– Mamy sytuację, w której nie mieliśmy na Ukrainie wyborów, gdzie mamy zasadniczo stan wojenny na Ukrainie, a przywódca Ukrainy – to znaczy, przykro mi to mówić, ale poparcie dla niego spadło do 4 proc. – i gdzie kraj został rozwalony na kawałki – mówił Trump podczas konferencji prasowej w swojej posiadłości Mar-a-Lago na Florydzie.
Amerykański przywódca poparł postulat Moskwy dotyczący przeprowadzenia wyborów na Ukrainie. – To nie jest kwestia Rosji. To coś, co pochodzi ode mnie i wielu innych krajów – przekonywał.
Według Trumpa Zełenski ma 4 proc. poparcia. "Rosyjska dezinformacja"
Do tych słów odniósł się w środę Wołodymyr Zełenski. – Jeśli ktoś chce mnie natychmiast zastąpić, to teraz mu się to nie uda. Jeśli chodzi o te 4 proc., widzieliśmy tę dezinformację, rozumiemy, że pochodzi z Rosji i mamy na to dowody – stwierdził prezydent Ukrainy.
Zełenski pozostał na stanowisku prezydenta dłużej niż wynosi jego kadencja, ponieważ na Ukrainie obowiązuje stan wojenny, a prawo ukraińskie zabrania przeprowadzania w tym czasie wyborów.
Sondaż: Prezydentowi ufa ponad połowa Ukraińców
Według sondażu przeprowadzonego na początku lutego przez Kijowski Międzynarodowy Instytut Socjologii Zełenski cieszy się zaufaniem 57 proc. Ukraińców. Nie ufa mu 37 proc.
Wypowiedź Trumpa o rzekomo niskim poparciu dla ukraińskiego prezydenta skrytykował we wpisie zamieszczonym na portalu społecznościowym Maciej Pieczyński, dziennikarz "Do Rzeczy".
"«4 procent». Skąd on bierze te bzdury? Zełenskiemu ufa 57 proc. Ukraińców wg opublikowanego dziś sondażu. Urosło mu w porównaniu do grudnia o 5 proc." – napisał Pieczyński na platformie X.
USA rozmawiają z Rosją o zakończeniu wojny. Wśród tematów wybory na Ukrainie?
We wtorek w stolicy Arabii Saudyjskiej, Rijadzie, odbyły się pierwsze amerykańsko-rosyjskie rozmowy, które mają przygotować grunt do zakończenia wojny na Ukrainie. W spotkaniu nie uczestniczyli przedstawiciele Kijowa.
Według Fox News Waszyngton i Moskwa omawiają trzyetapowy plan pokojowy, który obejmuje zawieszenie broni, przeprowadzenie wyborów na Ukrainie i podpisanie ostatecznego porozumienia kończącego działania wojenne.
Czytaj też:
"Odpalenie Zełenskiego". Ziemkiewicz komentuje słowa Trumpa o Ukrainie