Stanowisko wobec wydarzeń w Wenezueli rosyjski resort spraw zagranicznych zabrał w oświadczeniu opublikowanym o godz. 13.06 czasu moskiewskiego, czyli 11.06 czasu polskiego. Było to na chwilę przed poinformowaniem przez prezydenta USA Donalda Trumpa pojmaniu i wywiezieniu z kraju Nicolasa Maduro.
Atak USA na Wenezuelę. Jest oświadczenie MSZ Rosji
"Dziś rano Stany Zjednoczone dopuściły się aktu zbrojnej agresji przeciwko Wenezueli. Jest to głęboko niepokojące i godne potępienia. Preteksty uzasadniające takie działania są nie do utrzymania. Wrogość ideologiczna zwyciężyła nad pragmatyzmem biznesowym i chęcią budowania relacji opartych na zaufaniu i przewidywalności" – czytamy w oświadczeniu.
Resort podkreślił, iż Federacja Rosyjska liczy na rozwiązanie sytuacji drogą dyplomatyczną, nie zaś militarną.
MSZ Rosji wyraziło ponadto przekonanie, że Wenezueli należy zagwarantować prawo do decydowania o swoim losie "bez jakiejkolwiek destrukcyjnej, nie mówiąc już o militarnej, interwencji z zewnątrz".
"Potwierdzamy naszą solidarność z narodem wenezuelskim i nasze poparcie dla kierunku działań jego boliwariańskiego przywództwa, którego celem jest ochrona interesów narodowych i suwerenności kraju" – zakończono.
"Globalna większość potępi atak na Wenezuelę"
Wcześniej głos w sprawie zabrał wiceprzewodniczący Rady Federacji Rosyjskiej Konstantin Kosaczew. "Bez wątpienia Wenezuela nie stanowiła żadnego zagrożenia dla Stanów Zjednoczonych – ani militarnego, ani humanitarnego, ani karnego, ani narkotykowego (co ostatnio potwierdza wyspecjalizowana agencja ONZ"– ocenił Rosjanin. Z tego względu, podkreślił, obecna operacja wojskowa, jak również działania przeciwko Wenezueli w ostatnich dniach i tygodniach, nie mają żadnych podstaw merytorycznych.
Kosaczow wyraził ponadto przekonanie, że globalna większość zdecydowanie zdystansuje się od ataku na Wenezuelę i potępi go. Jak dodał, będzie ona musiała stawić czoła druzgocącym katuszom, które na nowo zdefiniują wartości i interesy, albo nieodwołalnie porzucą je na śmietnik w obliczu geopolitycznych interesów sojuszu transatlantyckiego.
Czytaj też:
"Zaalarmujcie świat". Pilny apel prezydenta KolumbiiCzytaj też:
"Maduro schwytany i wywieziony z kraju". Trump potwierdza atak na WenezuelęCzytaj też:
"Będziemy reagować". Tusk o ataku na Wenezuelę
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
