"Dlaczego kupujemy uran od Rosji?" Incydent na szczycie z udziałem Macrona

"Dlaczego kupujemy uran od Rosji?" Incydent na szczycie z udziałem Macrona

Dodano: 
Prezydent Francji Emmanuel Macron
Prezydent Francji Emmanuel Macron Źródło: PAP/EPA / Mohammed Badra
W Paryżu odbywa się Szczyt Energii Jądrowej – międzynarodowe spotkanie poświęcone roli energetyki nuklearnej w transformacji energetycznej.

Podczas inauguracji wydarzenia dwóch aktywistów organizacji Greenpeace wtargnęło na scenę, przerywając oficjalną część wydarzenia. W chwili zdarzenia na scenie obok francuskiego przywódcy znajdował się dyrektor generalny Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej Rafael Grossi.

Macron twierdzi, że Francja samodzielnie produkuje uran

Jak informuje agencja Reuters, do incydentu doszło na samym początku wtorkowego szczytu. Aktywiści byli ubrani w czarne garnitury i krawaty, co pozwoliło im zbliżyć się do sceny i zakłócić oficjalne powitanie uczestników.

Jeden z aktywistów zwrócił się bezpośrednio do prezydenta Francji, pytając: Dlaczego nadal kupujemy uran od Rosji? Macron odpowiedział na zarzut, stwierdzając, że "Francja samodzielnie produkuje energię jądrową". Jak wynika jednak z danych francuskiego rządu, kraj – choć posiada własne możliwości wzbogacania uranu – nadal importuje część paliwa jądrowego wykorzystywanego w elektrowniach, w tym z Rosji.

Tymczasem według danych World Nuclear Association rosyjskie zakłady odpowiadają za około 44 proc. światowych mocy wzbogacania uranu.

Greenpeace: Wydarzenie jest kompletnie oderwane od rzeczywistości

Greenpeace wyjaśnił w opublikowanym we wtorek oświadczeniu, że protest miał zwrócić uwagę na sprzeczność między organizacją szczytu a obecną sytuacją geopolityczną i klimatyczną. "Dla Greenpeace we Francji bycie gospodarzem takiego szczytu jest anachroniczne. Wydarzenie jest kompletnie oderwane od rzeczywistości i lekcji, jakie powinniśmy wyciągnąć z tragicznej sytuacji po rosyjskiej agresji na Ukrainę, ataku na Iran oraz pogarszającej się sytuacji klimatycznej" – przekazali aktywiści.

Francja pozostaje jednym z największych zwolenników energetyki jądrowej w Europie. Emmanuel Macron zapowiedział, że kraj będzie nadal rozwijał ten sektor. Na początku marca francuski prezydent ogłosił również plany zwiększenia krajowego arsenału nuklearnego.

Czytaj też:
"Francuskie odstraszanie jest dla Francji". USA jasno o broni jądrowej dla Polski
Czytaj też:
Przydacz: Prezydent nie był informowany o tych rozmowach

Źródło: Reuters / X
Czytaj także