W połączeniu ze starzeniem się społeczeństwa tworzy to warunki, w których tzw. "niewidzialne zgony" mogą stawać się coraz częstsze.
Samotność dotyka setek tysięcy seniorów
Według danych GUS ponad 20 proc. Polaków ma co najmniej 65 lat, a niemal 17 proc. przekroczyło 80 lat. Jednocześnie średnia wieku mieszkańców kraju w 2024 r. wynosiła 43,5 roku, a mediana wieku zmarłych to prawie 77 lat. Prognozy są jeszcze bardziej alarmujące. W połowie stulecia seniorzy mogą stanowić nawet 37 proc. społeczeństwa, a liczba osób w wieku 85 lat i więcej przekroczy 1,7 mln.
Problem pogłębia rosnąca skala izolacji społecznej. Jak podaje "Rzeczpospolita", powołując się na szacunki Stowarzyszenia Mali Bracia Ubogich, co czwarta osoba w wieku 80+ zmaga się z samotnością. Samotność nie jest jednak wyłącznie problemem najstarszych. Z badań CBOS z 2024 r. wynika, że 8 proc. Polaków odczuwa ją bardzo często lub stale – to dwukrotnie więcej niż siedem lat wcześniej. Najczęściej dotyczy to osób młodych, mieszkańców dużych miast oraz ludzi żyjących w pojedynkę.
Śmierć odkrywana przypadkiem
Jak podaje "Rzeczpospolita", policja i straż pożarna coraz częściej interweniują w mieszkaniach, gdzie za zamkniętymi drzwiami znajdują się zwłoki na różnym etapie rozkładu. Zazwyczaj służby alarmują sąsiedzi, którzy wyczuwają zapach lub od dawna nie widzieli lokatora.
Samorządy przyznają z kolei, że możliwości reagowania są ograniczone. Jak wskazuje „Rz”, instytucje publiczne mogą podjąć działania dopiero wtedy, gdy pojawi się zgłoszenie z otoczenia. Jeśli samotna osoba nie utrzymuje kontaktów z rodziną i nikt nie zgłasza niepokojących sygnałów, system nie ma podstaw prawnych do interwencji. Podobne ograniczenia obowiązują w sektorze finansowym. Banki sprawdzają w rejestrze PESEL, czy klient żyje, dopiero wtedy, gdy przez pięć lat na rachunku nie pojawia się żadna dyspozycja.
Technologie próbują zastąpić czujność ludzi
W odpowiedzi na rosnący problem pojawiają się rozwiązania technologiczne. Jak podaje dziennik, w niektórych regionach Polski wprowadzono system teleopieki – tzw. opaski życia dla seniorów z przyciskiem SOS. W województwie kujawsko-pomorskim w 2025 r. system teleopieki obsłużył blisko 500 interwencji, w tym ponad 160 zakończonych wezwaniem karetki. Z kolei w Lublinie działa ponad 2 tys. opasek bezpieczeństwa, a w 2025 r. odnotowano 7656 zgłoszeń alarmowych.
Na świecie pojawiają się jeszcze bardziej radykalne rozwiązania. Jak opisuje "Rzeczpospolita", w Chinach popularność zdobyła aplikacja, która co dwa dni wymaga od użytkownika potwierdzenia, że nadal żyje. Brak reakcji automatycznie wysyła powiadomienie do wskazanej osoby.
Polska kurczy się demograficznie. Na koniec 2025 r. liczba mieszkańców kraju wynosiła 37,332 mln, czyli o 157 tys. mniej niż rok wcześniej. Jednocześnie współczynnik dzietności spadł do 1,1 dziecka na kobietę, podczas gdy dla zastępowalności pokoleń potrzebny jest poziom około 2,1.
Czytaj też:
Niemiecki dziennik ostrzega Polskę przed "nieprzyjemną prawdą"Czytaj też:
Porodówki będą nadal zamykane? Krótka odpowiedź minister zdrowia
