PIOTR WŁOCZYK: Co zmieni śmierć "El Mencho", szefa brutalnego Cártel de Jalisco Nueva Generación (CJNG)?
PROF. MARCO ALCOCER: Raczej minimalnie wpłynie na przemyt narkotyków do USA, a w drugą stronę – broni do Meksyku. Można też zakładać, że nie zmniejszy zasadniczo wysokiego poziomu przemocy ze strony karteli. Na pewno akcja przeciw "El Mencho" wpłynie na sytuację tam, gdzie kartel działa; teraz ta organizacja musi się poukładać na nowo i będzie dochodziło do sporów w jej gronie, które pociągną za sobą wzrost przemocy. Z pewnością też rywale tego kartelu będą się starali wykorzystać chwilę słabości przeciwnika. To wciąż świeża sprawa i musimy poczekać na efekty. Ale często jest tak, że duża grupa się rozpada i w to miejsce powstają mniejsze, ale wciąż silne i bardzo agresywne grupy. W krótkim okresie wiąże się to zazwyczaj ze zwiększeniem poziomu przemocy. To może być koniec hegemonii tego potężnego kartelu, co może oznaczać jeszcze bardziej rozdrobniony krajobraz przestępczy, trudniejszy do kontrolowania przez władze.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
