Prezydent Francji Emmanuel Macron poinformował na platformie X, że "starszy sierżant Florian Montorio z 17. Pułku Inżynierów Spadochronowych w Montauban zginął dziś rano w południowym Libanie podczas ataku na UNIFIL".
Dodał, że trzech jego towarzyszy broni zostało rannych, a następnie ewakuowanych.
Emmanuel Macron złożył kondolencje rodzinom żołnierzy.
Wyraził przy tym wsparcie dla "wszystkich członków personelu wojskowego, którzy są zaangażowani w działania na rzecz pokoju w Libanie".
Prezydent Francji dodał, że "wszystko wskazuje na to, że za atakiem stoi Hezbollah".
"Francja żąda, aby władze Libanu natychmiast aresztowały osoby odpowiedzialne za ten atak" – oświadczył.
Zawieszenie broni w Libanie
Prezydent USA Donald Trump ogłosił, że od północy z czwartku na piątek w Libanie będzie obowiązywało 10-dniowe zawieszenie broni. Amerykański przywódca uzgodnił porozumienie z prezydentem Libanu Aounem i premierem Izraela Benjaminem Netanjahu.
W sobotę armia Izraela poinformowała o przeprowadzeniu ataku na bojowników Hezbollahu, którzy zbliżyli się do sił izraelskich. Siły Obronne Izraela zapewniły, że ich działania nie naruszyły obowiązującego zawieszenia broni.
Ataki Izraela na Liban. Wstrząsający bilans ofiar
W piątek ministerstwo zdrowia Libanu przekazało dane dotyczące liczby ofiar izraelskich ataków na Liban.
Z przekazanych informacji wynika, że od 2 marca zginęły co najmniej 2294 osoby, a kolejne 7544 zostały ranne. Władze Libanu podkreślają jednocześnie, że ofiar śmiertelnych jest prawdopodobnie znacznie więcej. W zestawieniu nie uwzględniono bowiem ciał wciąż znajdujących się pod gruzami zbombardowanych budynków. Wiadomo, już że aż jedna czwarta zabitych to kobiety, dzieci i pracownicy medyczni.
Czytaj też:
Tylu ludzi Izrael zabił w Libanie. Porażające daneCzytaj też:
Trump ogłasza "zakaz" dla Izraela. "Już wystarczy"
