Oba ugrupowania wraz inicjatywą "Sojusz Górnej Łaby na rzecz większej demokracji" (BOD) przedstawiły ponadpartyjny projekt uchwały, zakładający rezygnację z układania kamieni pamięci "na publicznych ulicach i chodnikach". Na czwartkowym posiedzeniu rady miasta wniosek w tej sprawie przyjęto większością głosów. Za przyjęciem głosowało 13 radnych, przeciwko było sześciu, a jedna osoba wstrzymała się od głosu.
"Pamięć o ofiarach narodowego socjalizmu ma zostać wyparta z przestrzeni publicznej"
Jak podaje Deutsche Welle, autorzy wniosku twierdzili, że wielu mieszkańców, członków rodzin ofiar oraz inicjatyw społecznych uważa tę formę upamiętnienia ofiar narodowego socjalizmu za nieodpowiednią. Pamięć o ofiarach hitleryzmu miałaby być kultywowana na miejskim Cmentarzu Północnym, tak aby "nie deptać bezpośrednio po elementach upamiętniających".
Tymczasem Alternatywne Centrum Kultury i Edukacji Szwajcarii Saksońskiej z siedzibą w sąsiedniej Pirnie już w ubiegłym toku wystąpiło z wnioskiem o ułożenie kolejnych kamieni. Centrum ocenia, że "inicjatywa przeciwko takiej formie upamiętnienia nie jest niczym nowym, podobny wniosek AfD złożyła już w grudniu 2025 roku, ale potem go wycofała". "Nowością jest sojusz przedstawicieli CDU, AfD i BOD (…) Cel tego wniosku jest oczywisty: pamięć o ofiarach narodowego socjalizmu ma zostać wyparta z przestrzeni publicznej" – podkreślają aktywiści.
Wiceprezydent Międzynarodowego Komitetu Oświęcimskiego: To skandal
Decyzja radnych z Heidenau wywołała oburzenie. – To widoczna i haniebna próba ponownego wyrzucenia ofiar narodowego socjalizmu z Heidenau i usunięcia ich tam, gdzie według AfD pamięć o nich powinna już dawno się znaleźć: na cmentarzu – powiedział Christoph Heubner, wiceprezydent Międzynarodowego Komitetu Oświęcimskiego, cytowany przez dw.com.
Heubner stwierdził, że fakt, iż politycy CDU "podają rękę AfD przy tego rodzaju nikczemnych działaniach" jest skandalem.
Czytaj też:
Niemcy nie zarezerwowali w budżecie pieniędzy dla polskich ofiar wojny Czytaj też:
Nawrocki obiecywał walkę o reparacje. Jest odpowiedź z Niemiec
