Decyzję w tej sprawie przegłosowała Centralna Komisja Wyborcza. Dotyczy ona trzech partii, które tworzą Wspólną Listę, będącą sojuszem partii arabskich — udział w głosowaniu 27 października. Zdaniem Komisji, Wspólna Lista poparła zbrojną walkę przeciwko Izraelowi.
Udział kolejnych ugrupowań zablokowany
Na tym jednak nie koniec. Organ przegłosował również zakaz udziału partii Ra'am, ugrupowania, które również ma korzenie islamistyczne, po oskarżeniu o wspieranie terroryzmu i negowanie żydowskiego charakteru państwa.
Wnioski w tej sprawie złożyło ugrupowanie Likud Binjamina Netanjahu, a także sprzymierzeni z nią radykalni nacjonaliści, a także partia reprezentująca ofiary terroryzmu.
Konkurent Netanjahu ma kłopoty
Decyzja Centralnej Komisji Wyborczej oznacza w praktyce pozbawienie prawa do głosowania około miliona obywateli Izraela, mających głównie pochodzenie arabskie.
Taki werdykt oznacza również pozbawienie partii Jaszar Gadiego Eisenkota, głównego oponenta Netanjahu, szansy na stworzenie rządu koalicyjnego. Najnowsze badania wskazują bowiem, że choć Jaszar może zdobyć więcej mandatów niż Likud, to dla uzyskania większości musi zbudować szeroką koalicję z partiami centrowymi i lewicowymi, a taki wariant oznacza również możliwość włączenia partii arabskich.
Wojna na Bliskim Wschodzie. Oto bilans Izraela
Izrael zajął od października 2023 r. blisko 1000 km2 terytoriów na Bliskim Wschodzie w ramach nowej strategii wojskowej rządu premiera Benjamina Netanjahu.
Według "Financial Times", izraelska armia przejęła tereny w Strefie Gazy, południowym Libanie i Syrii. Łącznie odpowiada to ok. 5 proc. powierzchni Izraela w granicach z 1949 r.
Gazeta odnotowuje, że niemal połowa zajętych obszarów znajduje się w południowym Libanie, gdzie izraelskie siły utworzyły strefę bezpieczeństwa mającą powstrzymywać działania Hezbollahu. Pozostałe tereny to część Strefy Gazy i Syrii.
Czytaj też:
Setki Żydów weszły na teren Al-Aksa. "Akt prowokacji" Czytaj też:
Polityczna burza w Izraelu. Netenjahu miał wiedzieć o ataku Hamasu
