Finowie już dostrzegli, że nowoczesna edukacja mogła ich zaprowadzić w ślepą uliczkę. Mankament polskiego systemu, czyli odporność na zmiany, okazał się zbawienny?
Fiński system edukacji – choć często mocno zmitologizowany, czego przykładem jest m.in. częste przekonanie o nieistnieniu tam w ogóle prac domowych – co najmniej od dekady stawiany jest w całej Europie za wzór.
Cały artykuł dostępny jest w 23/2019 wydaniu tygodnika Do Rzeczy .
© ℗
Materiał chroniony prawem autorskim.
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
