Sondaż przeprowadziła pracownia CBOS.
35 proc. respondentów uważa, że państwa Unii Europejskiej "racze" powinny powołać wspólne siły zbrojne, podczas gdy 38 proc. zaznaczyło opcję "zdecydowanie tak". Łącznie aż 73 proc. Polaków opowiada się zatem za unijnym wojskiem. Odpowiedź "raczej nie" zaznaczyło tylko 11 proc., podczas gdy "zdecydowanie nie" – 8 proc. ankietowanych. Kolejne 8 proc. nie ma wyrobionego zdania na ten temat.
Badanie zostało przeprowadzone w dniach 6-16 marca na próbie 1047 dorosłych Polaków.
UE szykuje się na wojnę. W dokumencie wskazano konkretną datę
UE opublikowała w marcu "Białą Księgę" poświęconą obronności. Rosja została w niej uznana za zagrożenie dla całej Europy. Urzędnicy UE jednocześnie wskazali na konieczność dalszego dozbrajania Ukrainy, proponując w jej przypadku strategię "jeżozwierza".
Szefowa KE wskazała na konieczność zwiększenia wydatków na obronę i zapewniła, że "Europa jest gotowa do działania". – To, ile inwestujemy w obronność, pokazuje, na ile ją cenimy. A przez minionych kilka dekad nie przypisywaliśmy jej wystarczająco wysokiej wartości. Musimy wydawać więcej – dodała Kaja Kallas, szefowa unijnej dyplomacji.
W dokumencie podkreślono, że świat nie był świadkiem tak poważnych zmian geopolitycznych od 1945 roku i Europa nie może być wobec nich bierna. UE bierze pod uwagę różne scenariusze – w tym pełnoskalową wojnę.
2030. Pełna gotowość na konflikt
KE podkreśla, że Europa ma być w pełni gotowa na konflikt wojskowy w 2030 roku. Wszystkie państwa członkowskie mają wówczas uzyskać pełną gotowość bojową. W dokumencie mowa jest o "militarnej samodzielności" Europy. Jednocześnie Bruksela zapewnia, że państwa członkowskie zachowają pełną kontrolę nad swoimi armiami.
"Co więcej, UE obliguje się zawsze działać bez uprzedzeń do szczególnego charakteru bezpieczeństwa i polityki obronności konkretnych państw członkowskich i brać pod uwagę bezpieczeństwo oraz interesy obronne każdego z członków UE" – czytamy.
Czytaj też:
Ważny raport: UE przeznaczyła 80 mln euro na obalenie PiS i OrbanaCzytaj też:
Szczyt w Brukseli. Zełenski: Jest to silny sygnał dla narodu ukraińskiego
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
