Spadek liczby zakażeń. Prezes NRL przestrzega: Daleko nam jeszcze do sukcesu

Spadek liczby zakażeń. Prezes NRL przestrzega: Daleko nam jeszcze do sukcesu

Dodano: 15
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne / Źródło: PAP / Maciej Kulczyński
Mimo malejącej liczby zakażeń koronawirusem daleko jest nam jeszcze do sukcesu – mówi prezes Naczelnej Rady Lekarskiej (NRL) prof. Andrzej Matyja.

Według profesora, o sukcesie będzie można mówić, kiedy osiągniemy odporność populacyjną i w tym celu trzeba dążyć do jak najszybszego zaszczepienia społeczeństwa.

"Nie pokonaliśmy jeszcze koronawirusa"

W opinii prezesa NRL, w ocenie spadku liczby zachorowań ważniejszy od statystyk dziennych zakażeń jest wskaźnik replikacji koronawirusa. – Jeszcze do niedawna wskaźnik ten był powyżej 1, co przekreślało szanse na zmniejszenie liczby zachorowań. Teraz jest niewiele poniżej 1. Byłbym większym optymistą, gdyby on był w granicach 0,6 – powiedział prof. Matyja.

Jego zdaniem, „nie powinniśmy z euforią” przyjmować wiadomości o poprawie sytuacji epidemicznej, tym bardziej, że jeszcze w piątek byliśmy jednym z liderów pod względem dobowej liczby zgonów (ponad 600 zgonów - red.).

– Nie pokonaliśmy jeszcze koronawirusa. Należy mieć też świadomość, że w przyszłości będziemy musieli nauczyć się żyć z tym wirusem – zaznaczył prof. Matyja apelując o dalsze przestrzeganie podstawowych zasad bezpieczeństwa.

Czytaj też:
"Początek końca trzeciej fali pandemii". Dr Sutkowski: Nie oznacza to, że jest dobrze

"Nie unikajmy kontaktów z lekarzami"

Prezes NRL przestrzega przed lekceważeniem niepokojących objawów zdrowotnych. – Nie unikajmy kontaktów z lekarzami. Nawet niech to będzie teleporada na początku. Ale osobistej wizyty nic nie zastąpi, bo ona jest najważniejsza w postawieniu trafnej diagnozy, koniecznej do zastosowania właściwego leczenia – zaznaczył profesor.

Czytaj też:
Efekt pandemii: Wzrosła liczba skarg pacjentów na podstawową opiekę medyczną

Zachęca też do szczepień, które – jak podkreślił – zapobiegają ciężkiemu przebiegowi COVID-19 i śmierci z jego powodu. Jego zdaniem każdy, kto neguje zasadność szczepień, powinien ponieść za to odpowiedzialność.

W ocenie profesora Polska jest jednym z niewielu krajów, które od początku akcji szczepień z najwyższą starannością dbają o bezpieczeństwo pacjentów zgłaszających się na zastrzyk.

Koronawirus w Polsce. Najnowsze dane

Ministerstwo Zdrowia podało w poniedziałek, że zakażenie koronawirusem potwierdzono u kolejnych 7283 osób, najwięcej przypadków wykryto na Śląsku – 1171 i na Mazowszu - 1100; zmarło 101 chorych z COVID-19; sstatniej doby wykonano 47 649 testów na obecność SARS-CoV-2, w tym 19 983 testy antygenowe. W niedzielę dane resortu zdrowia mówiły o potwierdzeniu zakażenia koronawirusem u 12 tys. 153 kolejnych osób i zgonach 207 chorych z COVID-19.

Czytaj też:
Ekspert: Dzięki temu możemy wygrać z wirusem i na jesieni będziemy bezpieczni
Czytaj też:
Wróblewski: Lockdown to decyzja polityczna podyktowana medialną histerią

Źródło: PAP
-
 15
Czytaj także