Informacja na ten temat została opublikowana w biuletynie informacji publicznej.
"Informujemy, że w wyniku zakończenia procedury naboru na wolne stanowisko urzędnicze został wybrany: pan Michał Tusk zamieszkały w Gdańsku. Wyżej wymieniony kandydat uzyskał niezbędną liczbę punktów. Zdaniem Komisji Rekrutacyjnej spełnia wymagania i warunki zawarte w ogłoszeniu oraz ma predyspozycje do pracy na powierzonym stanowisku" – przekazano w poniedziałek w Biuletynie Informacji Publicznej ZTM Gdańsk.
Z ustaleń serwisu Trojmiasto.pl wynika, że wynagrodzenie zasadnicze na tym stanowisku wynosi między 3200 a 4000 zł brutto. Dziennikarze tego portalu ustalili, że wśród zadań syna byłego premiera będzie przyspienie tematów związanych z powstaniem nowych buspasów w Gdańsku i nadaniem priorytetu dla tramwajów na skrzyżowaniach.
"Temat komunikacji publicznej jest mi bliski od lat"
Sam zainteresowany w rozmowie z Trójmiasto.pl opowiedział o okolicznościach otrzymania nowej pracy i swoim doświadczeniu zawodowym w zakresie transportu publicznego.
– Ogłoszenie pojawiło się na stronach ZTM na początku marca. Temat komunikacji publicznej jest mi bliski od lat, zajmowałem się nim regularnie jako dziennikarz od 2005 roku, a od 5 lat już zawodowo, w ramach stworzonej przez mnie od zera firmy - przewoźnika na linii Bydgoszcz - Gdańsk. Zdarza mi się komentować - nierzadko krytycznie - w internecie różnego rodzaju rozwiązania i procesy w gdańskiej komunikacji. Uznałem, że jeśli jest okazja, to warto spróbować zaangażować się w pracę dla rozwoju transportu miejskiego od wewnątrz – wyjaśnił Michał Tusk.
Kiedy syn byłego premiera rozpocznie nową pracę? Jak wyjaśnił, jest to uzależnione m.in. od badań lekarskich i szkoleń BHP, jednak prawdopodobnie nastąpi to już w kwietniu.
Przypomnijmy, że pod koniec ubieglego roku media informowały, że Michał Tusk jako właściciel firmy przewozowej wystąpił z wnioskiem o pomoc w ramach tzw. Tarczy Finansowej. Wiadomo, że otrzymał rządowe wsparcie w kwocie ponad 250 tys. złotych.
Czytaj też:
Syn Tuska otrzymał rządową pomoc. To ponad ćwierć miliona złotych
Michał Tusk w przeszłości pracował jako dziennikarz w "Gazecie Wyborczej". Później był zatrudniony w Porcie Lotniczym w Gdańsku. Następnie zaś związał się z firmą lotniczą OLT Express, powiązaną z Amber Gold.
Czytaj też:
Wassermann do Tuska: Zrobiono z pana syna słupaCzytaj też:
"Wiedzieliśmy z ojcem, że to jest lipa". Michał Tusk przed komisją ds. Amber Gold