W informacji o odwołaniu szefa FBI, Trump zaznaczył, że jest wdzięczny Comey’owi za to, że "trzykrotnie poinformował go przy różnych okazjach", że on sam osobiście "nie jest przedmiotem dochodzenia w sprawie związków jego sztabu wyborczego z przedstawicielami Kremla".
Jak zasugerowało bliskie otoczenie prezydenta USA, konkretnym powodem zwolnienia był sposób prowadzenia śledztwa ws. używania przez byłą szefową amerykańskiej dyplomacji Hillary Clinton prywatnego serwera do korespondencji mailowej, w której padały poufne informacje.
Czytaj też:
Hillary Clinton: Gdyby nie list szefa FBI, byłabym dziś prezydentemCzytaj też:
Trump twierdzi, że był podsłuchiwany. Administracja Obamy i FBI zaprzeczają
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
