Polska i Ukraina podpisały memorandum. Mają rozwiązać "wrażliwe kwestie"

Polska i Ukraina podpisały memorandum. Mają rozwiązać "wrażliwe kwestie"

Dodano: 
Piotr Gliński, minister kultury i dziedzictwa narodowego
Piotr Gliński, minister kultury i dziedzictwa narodowego Źródło: PAP / Jacek Turczyk
Polska i Ukraina mają wspólnie pracować nad rozwiązaniem wrażliwych kwestii dotyczących pamięci narodowej.

Współpracę utrzymaną w duchu wzajemnego szacunku i zrozumienia przy rozwiązywaniu wszystkich ważnych i wrażliwych kwestii związanych z pamięcią narodową obu państw zakłada podpisane w Kijowie memorandum pomiędzy Ministerstwem Kultury i Dziedzictwa Narodowego a Ministerstwem Kultury i Polityki Informacyjnej Ukrainy o współpracy w obszarze pamięci narodowej.

W dokumencie podpisanym przez ministra kultury i dziedzictwa narodowego prof. Piotra Glińskiego oraz ministra kultury i polityki informacyjnej Ukrainy Oleksandra Tkaczenkę Polska i Ukraina zadeklarowały dążenie do rozwijania współpracy oraz podkreśliły znaczenie przyjaznych stosunków i zaufania między stronami w zakresie zachowania pamięci narodowej.

Powstanie specjalna grupa robocza

Zgodnie z memorandum, w pierwszej kolejności zostanie powołana polsko-ukraińska grupa robocza, której celem będzie wypracowanie konkretnych procedur prowadzenia i rozwiązywania wszystkich wrażliwych kwestii z zakresu pamięci narodowej, w tym dotyczących poszukiwań, ekshumacji, pochówków, upamiętnień, rekonstrukcji oraz ochrony miejsc upamiętnień i pochówków. Grupie roboczej przewodniczyć będą wiceministrowie kultury obu krajów, a jej członkami będą eksperci i przedstawiciele odpowiednich instytucji państwowych.

Memorandum weszło w życie z dniem podpisania. Jego praktyczna realizacja rozpocznie się po zakończeniu działań wojennych na Ukrainie, ale strony nie wykluczają wcześniejszych działań w tym zakresie o ile będzie to możliwe.

Ukraińcy uciekają głównie do Polski

Atakując Ukrainę, Putin wywołał największy konflikt zbrojny w Europie od momentu zakończenia II wojny światowej i doprowadził do ogromnego kryzysu migracyjnego – z Ukrainy uciekło za granicę ponad 6 mln ludzi, z czego najwięcej (3,7 mln) do Polski.

Ukraiński prezydent Wołodymyr Zełenski przyznał, że sytuacja w Donbasie jest bardzo trudna i że codziennie ginie od 60 do 100 żołnierzy ukraińskich.

Działania Rosji ściągnęły na nią sankcje i doprowadziły do tego, że Finlandia i Szwecja, które od dawna pozostawały neutralne, zgłosiły akces do NATO.

Czytaj też:
"Nie mogę ujawnić jego treści". Polska i Ukraina podpisały ważny dokument
Czytaj też:
"To może być punkt zwrotny". Zełenski o sytuacji na froncie

Źródło: PAP MediaRoom
Czytaj także