Lider Platformy Obywatelskiej Donald Tusk opublikował w mediach społecznościowych spot, promujący akcję "Pilnuj wyborów".
Jak tłumaczą organizatorzy akcji, celem jest stworzenie największego obywatelskiego ruchu obserwującego wybory. Chcemy mieć pewność, że żaden z oddanych głosów nie został pominięty. Najbliższe wybory są bardzo ważne dla przyszłości Polski. Musimy mieć pewność, że zostaną przeprowadzone uczciwie – czytamy na stronie okw.koalicjaobywatelska.pilnujewyborow.pl.
Spot do akcji "Pilnuję wyborów"
W spocie opublikowanym przez byłego premiera pokazano osoby, które deklarują, że wezmą udział w "pilnowaniu" wyborów. "Bohaterowie" nagrania nie tłumaczą czego dokładnie obawiają się przy okazji nadchodzącego głosowania, ale deklarują, że wezmą udział w akcji.
W spocie widać m.in. młodego człowieka na rowerze, robotników na budowie, mężczyznę na przystanku autobusowym i fryzjerkę. W pewnym momencie pojawia się też mężczyzna, który informuje swojego psa, że weźmie udział w akcji firmowanej przez Koalicję Obywatelską. – Azor, przypilnuję w tym roku wyborów – mówi do psa mężczyzna, a pies "odpowiada" mu słowami: "Co ty wiesz o pilnowaniu".
W trakcie nagrania pojawia się też informacja, że za "pilnowanie" głosowania można otrzymać "sześć stówek". – Dołącz do nas, przypilnuj wyborów, w całej Polsce – apeluje na końcu spotu Tusk.
Serwis 300polityk.pl podaje, że emisja spotu jest zaplanowana na antenach TVN, TVN24, Polsat i Polsat News, na "dużych" antenach tuż przed serwisami informacyjnymi "Fakty" i "Wydarzenia".
Nitras: To są wybory, w których nie wystarczy zagłosować
W trakcie konferencji prasowej w Warszawie, wiceszefa klubu parlamentarnego KO poseł Sławomir Nitras poinformował, że już prawie 14 tys. osób zgłosiło chęć udziału w akcji "pilnowania" wyborów.
– Jest nas już ponad 14 tysięcy osób. 14 tysięcy Polek i Polaków zdecydowało się tylko przy wsparciu komitetu Koalicji Obywatelskiej pilnować wyborów. Jeśli dodamy do tego obserwatorów ze strony KOD, przedstawicieli w komisjach wyborczych innych partii, wiemy, że na pewno uda nam się być w każdej komisji – mówił Nitras.
Polityk podkreślił także, że to są wybory, w których nie wystarczy zagłosować". – To są wybory, w których ta demokratyczna postawa musi oznaczać, że również angażujemy się w samą procedurę wyborczą. Taka jest konieczność chwili, taki mamy czas i jest to też wielka lekcja demokracji, postaw obywatelskich – dodał poseł.
Czytaj też:
Nowy sondaż: PiS traci władzę, Konfederacja na podiumCzytaj też:
Mularczyk: Jeśli PiS wygra wybory, Niemcy zapłacą Polsce reparacje
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
