Tusk chce, by Nawrocki i Kaczyński "wstali z kolan". Coś mu przypomniano

Tusk chce, by Nawrocki i Kaczyński "wstali z kolan". Coś mu przypomniano

Dodano: 
Donald Tusk i Jean-Claude Juncker / zdj. Dominika Cosić
Donald Tusk i Jean-Claude Juncker / zdj. Dominika Cosić Źródło: X / @dominikacosic
Donald Tusk w swoim stylu zaczepił prezydenta Nawrockiego i prezesa Kaczyńskiego. Zareagowali politycy PiS.

W sobotę Donalda Tusk zaatakował na platformie X prezydenta Karola Nawrockiego oraz prezesa Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego. "Czas wstać z kolan, panowie. Ludzie patrzą" – napisał.

twitter

W sieci zawrzało od komentarzy. Niektórzy internauci skomentowali, że to właśnie premier Tusk symbolizuje "klękanie" przed władzami Niemiec i Unii Europejskiej. Na wpis szefa rządu zareagowali także politycy Prawa i Sprawiedliwości, między innymi Mateusz Morawiecki, Zbigniew Kuźmiuk czy Marcin Romanowski.

Morawiecki pyta Tuska: Dlaczego sobie to robisz?

"Mocne słowa w ustach człowieka, który wytarł tuzin par spodni przed brukselskimi i niemieckimi panami. Dlaczego to sobie robisz, Donaldzie?" – zapytał były premier.

"Panie Premierze, czy przypadkiem na tych nartach we włoskich Dolomitach, nie uderzył się Pan mocno w głowę?" – chciał wiedzieć Zbigniew Kuźmiuk.

"W podręcznikach historii będzie pan zapamiętany jako specjalista od polityki prowadzonej na kolanach wobec Rosji i Niemiec. Jednocześnie. Czasem lepiej milczeć niż to przypominać" – ocenił Błażej Poboży, doradca prezydenta Nawrockiego.

"Ludzie patrzyli z politowaniem, jak marynarkę nakładałeś pijakowi"

"Ludzie patrzyli z politowaniem, jak marynarkę nakładałeś pijakowi, ale wsiadłeś do ostatniego wagonu. Tak cię w Europie nikt nie ogrywa" – czytamy we wpisie Michała Wosia.

twitter

"Czas przestać chodzić na brukselskiej smyczy. Ludzie się śmieją" – skomentował Marcin Romanowski.

Kontekstem sprawy jest wywiad w Fox News, w którym Donald Trump wyraził wątpliwość, że Sojusz Północnoatlantycki sprostałby "ostatecznej próbie", jaką byłaby obrona USA w sytuacji, gdyby kraj ten znalazł się w niebezpieczeństwie. – Nigdy ich nie potrzebowaliśmy. Powiedzą, że wysłali wojska do Afganistanu i rzeczywiście tak zrobili, ale pozostawali nieco z tyłu, z dala od linii frontu – powiedział prezydent USA o sojusznikach z NATO.

Nawrocki i Kaczyński zareagowali na słowa Trumpa

Wypowiedź amerykańskiego prezydenta wywołała w Polsce negatywne reakcje. "Nie ma wątpliwości, że Polscy żołnierze to Bohaterowie. Zasługują na szacunek i słowa podziękowania za ich służbę. W Afganistanie poległo 44 odważnych Polaków: 43 żołnierzy i cywil. Na zawsze zostaną w naszej pamięci!" – napisał w piątek wieczorem na platformie X prezydent Karol Nawrocki.

Z kolei prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński stwierdził podczas piątkowego briefingu prasowego w Sejmie, że prezydent USA Donald Trump "ma rozpędzony język". Lider PiS zgodził się z opinią dziennikarki, że wypowiedź amerykańskiego przywódcy "jest niesprawiedliwa". Zaznaczył przy tym, że słowa Trumpa są "niesprawiedliwe wobec Polaków". – Bo z różnymi innymi [żołnierzami z innych krajów – przy. red.] bywało różnie – stwierdził.

Na przestrzeni 20 lat konfliktu w Afganistanie zginęło łącznie 3486 żołnierzy NATO, z czego 2461 stanowili żołnierze USA. W Afganistanie poległo też 43 polskich żołnierzy i jeden pracownik cywilny.

Czytaj też:
Tusk do prezydenta: I co ci psy zawiniły? "Pan jest trzeźwy?"
Czytaj też:
"Już wkrótce dla was". Morawiecki opublikował spot


Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.

Zapraszamy do wypróbowania w promocji.


Źródło: X
Czytaj także