Frakcja KO i PSL w PE karze za brak poparcia von der Leyen. "Wszystko jasne"

Frakcja KO i PSL w PE karze za brak poparcia von der Leyen. "Wszystko jasne"

Dodano: 
Ursula von der Leyen, Manfred Weber
Ursula von der Leyen, Manfred Weber Źródło: PAP/EPA / GIUSEPPE LAMI, ANSA / wikimedia commons
Członkowie EPL, którzy odmówili sprzeciwienia się wnioskowi o odwołanie Ursuli von der Leyen ze stanowiska, zostali ukarani.

W czwartek w unijnym parlamencie odbyło się głosowanie nad wyrażeniem wotum nieufności wobec Komisji Europejskiej na czele z jej przewodniczącą Ursulą von der Leyen. Choć podpisy pod wnioskiem zostały zebrane w błyskawicznym tempie, z samego głosowania von der Leyen ponownie wyszła obronną ręką z wysoką przewagą. Przeciwko wnioskowi o wyrażenie wotum nieufności zagłosowało 390 europosłów. Poparło go 165 osób, zaś 10 wstrzymało się od głosu.

Przeciwko odwołaniu niemieckiej polityk głosowało 24 eurodeputowanych Koalicji Obywatelskiej, PSL-Polski 2050 i Lewicy. Poseł Janusz Kowalskie określił tę grupę "Unijczykami polskiego pochodzenia". Za usunięciem radykalnej polityk ze stanowiska opowiedzieli się natomiast przedstawiciele PiS i Konfederacji.

Demokracja w EPL. Członkowie grupy ukarani za brak poparcia dla von der Leyen

Jak się okazuje, Europejska Partia Ludowa (EPL/EPP), w której skład wchodzą w Parlamencie Europejskim KO i PSL nałożyła sankcje na swoich ponad dziesięciu europosłów za to, że odmówili sprzeciwienia się wnioskowi o odwołanie von der Leyen i Komisji Europejskiej.

Jak informuje portal Euractiv, kierownictwo frakcji, której przewodzi Niemiec Manfred Weber na dwa dni przed głosowaniem w Strasburgu wprowadziło nowe przepisy pozwalające ukarać niewłaściwie głosujących członków.

W związku z nałożoną karą przez następne sześć miesięcy wszyscy objęci sankcjami posłowie do PE stracą prawo do kierowania pracami grupy nad nowymi projektami legislacyjnymi i pracami pozalegislacyjnymi, a także do wypowiadania się w imieniu grupy na posiedzeniach plenarnyhc. Nie ma to wpływu na funkcje legislacyjne, które posłowie do PE już pełnią.

Większość ukaranych eurodeputowanych pochodzi z węgierskiej opozycyjnej wobec Fideszu Orbana partii TISZA, której przewodzi przedstawiciel opozycji Péter Magyar. Sankcjami zostali także objęci deputowani z Holandii, Słowenii, którzy głosowali za odwołaniem von der Leyen bądź wstrzymali się od głosu.

"Niemcy wprowadzili europosłom PO i PSL kary"

Poproszony o komentarz rzecznik grupy EPP odmówił i powiedział, że nie będzie komentował spraw wewnętrznych ugrupowania.

"Hit!! I wszystko jasne!! Niemcy wprowadzili europosłom z PO i PSL kary za sprzeciw wobec Ursuli von der Leyen!!" – skomentował natomiast europoseł PiS Waldemar Buda.

twitterCzytaj też:
Von der Leyen obroniona w głosowaniu. "Pełna dyspozycyjność koalicji Tuska"


Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.

Zapraszamy do wypróbowania w promocji.


Źródło: Euractiv / DoRzeczy.pl
Czytaj także