Ustawę o święcie narodowym 12 listopada najpierw przegłosowali posłowie. Potem Senat zdecydował wprowadzić do niej poprawki, zatem sprawa znów wróci do Sejmu. – Na miejscu pana prezydenta bym to zawetował – oświadczył w TVN24 Komorowski.
– Ja trochę miałem inną pozycję wobec rządu polskiego niż Andrzej Duda. Ja byłem dosyć niezależny w ocenach tego rodzaju pomysłów i myślę, że byłbym bardzo krytyczny do tego, by dwa tygodnie przed terminem robić tego rodzaju dziwny prezent – przekonywał były prezydent.
Jego zdaniem "źle przygotowany pomysł i przeprowadzony za późno jest niedobrym prezentem na stulecie niepodległości". Komorowski stwierdził, że "rodzice nie będą mieli gdzie dzieci do szkoły posłać".
Według doniesień portalu wPolityce Andrzej Duda waha się, czy podpisać ustawę wprowadzającą dzień wolny 12 listopada. Wątpliwości u prezydenta ma budzić ekspresowe tempo prac legislacyjnych związanych z nowym aktem.
Czytaj też:
Prezydent nie podpisze ustawy ws. 12 listopada? "To nie wygląda poważnie"