Faworki pieczone w piekarniku to zdrowsza wersja tradycyjnych faworków smażonych na smalcu wieprzowym, co wcale nie oznacza, że są gorsze. Oczywiście różnią się nieco smakiem, ale efekt jest wart eksperymentu – są lekkie i kruche. Sekretem na udane faworki z pieca jest ciasto, bardzo cieniutko rozwałkowane, dosłownie na grubość „pergaminu”. Wcześniej do ciasta dodajemy odrobinę piwa, dobrze wyrabiamy i obijamy tłuczkiem z każdej strony.
Zanim faworki trafiły na polskie stoły, najpierw znane były na Litwie i w Niemczech, jednak ich geneza sięga średniowiecza. Większość przepisów powstaje przez przypadek. I tak też było z faworkami. Dzięki temu, że pewien roztargniony cukiernik przez przypadek usmażył pasek ciasta na pączki w głębokim tłuszczu, a po usmażeniu wyjął coś, co przypominało wstążeczkę, i – aby ratować sytuację – posypał cukrem pudrem, okazało się, że jest to bardzo smaczne.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
