Raport nie zostawia złudzeń. Ujawniono prawdziwe straty Rosjan

Raport nie zostawia złudzeń. Ujawniono prawdziwe straty Rosjan

Dodano: 
Siły Zbrojne Rosji, zdjęcie ilustracyjne
Siły Zbrojne Rosji, zdjęcie ilustracyjne Źródło: PAP/EPA
Od rozpoczęcia wojny z Ukrainą Rosja poniosła straty, jakich nie notowano od czasów II wojny światowej. W ciągu miesiąca walk Moskwa traci więcej ludzi, niż w ciągu całej dekady w Afganistanie.

Niemal 1,2 mln rosyjskich żołnierzy zginęło, zostało rannych lub uznanych za zaginionych. Dane dotyczące rosyjskich strat ujawnia najnowszy raport Centrum Studiów Strategicznych i Międzynarodowych (CSIS). Liczbę zabitych szacuje się na od 275 tys. do 325 tys. Ukraina dla porównania straciła od 100 tys. do 140 tys. żołnierzy.

CNN zwraca uwagę, że te straty są pięciokrotnie wyższe niż łączny wynik poległych we wszystkich konfliktach od 1945 r. W latach 80. ZSRR stracił w Afganistanie 20 tys. ludzi w ciągu dekady; podczas gdy obecnie Rosja traci 30 tys. w zaledwie miesiąc.

Skuteczna strategia Ukrainy

Autorzy raportu CSIS twierdzą, że Ukraina utrzymuje istotną przewagę defensywną. Strategia obronna skupiona na polach minowych, okopach, dronach i artylerii, skutecznie zahamowała rosyjskie tempo natarcia.

Przy tych wszystkich stratach, terytorialne zdobycze Rosji są dalej minimalne. Według CSIS od 2022 r. Moskwa zwiększyła obszar kontrolowanej Ukrainy o zaledwie 12 proc., a w ciągu ostatnich dwóch lat zajęła mniej niż 1,5 proc. terytorium.

CNN zwraca również uwagę na gospodarcze konsekwencje wojny. Rosja traci miliardy na obecnym konflikcie, staczając się do drugorzędnego gracza. Moskwa zmaga się z inflacją, niedoborem pracowników i słabym popytem.

Biały Dom oczekuje zawarcia porozumienia do połowy maja

W miniony weekend w Abu Zabi odbyły się spotkania przedstawicieli Ukrainy i Rosji – zarówno z udziałem Stanów Zjednoczonych, jak i w formule bezpośredniej. Były to pierwsze trójstronne rozmowy pokojowe, które – według anonimowych źródeł amerykańskich – przyniosły znaczący postęp i przebiegały w konstruktywnej atmosferze.

Jak podkreśla deputowany Rady Najwyższej Ukrainy Ołeksij Honczarenko, Biały Dom oczekuje zawarcia porozumienia pokojowego do 15 maja. Termin ten nie ma charakteru oficjalnego, ale w amerykańskich realiach politycznych ma kluczowe znaczenie. Po maju uwaga administracji USA ma skupić się na kampanii przed wyborami do Kongresu, które są postrzegane jako ocena działań urzędującego prezydenta. Zdaniem Honczarenki, brak konkretnych efektów do maja byłby dla Trumpa obciążeniem politycznym, a po tym terminie Stany Zjednoczone mogą ograniczyć swoje zaangażowanie w proces negocjacyjny.

Czytaj też:
"Poważny błąd". Pieskow: Naprawdę mamy problemy z Polską
Czytaj też:
"Całkowita nieprawda". Biały Dom zaprzecza doniesieniom ws. Ukrainy


Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.

Zapraszamy do wypróbowania w promocji.


Źródło: CNN / Onet
Czytaj także