Polonijne media nie dla Polaków? Miliony na media ukraińsko, białorusko i rosyjskojęzyczne

Polonijne media nie dla Polaków? Miliony na media ukraińsko, białorusko i rosyjskojęzyczne

Dodano: 
TVP Wilno
TVP Wilno Źródło: PAP / Leszek Szymański
Bogusław Rogalski Tuż po setnej rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości z wielką pompą zainaugurowano wspieraną przez państwo polskie kampanię społeczną "Jest nas 60 milionów".

W zamyśle jej twórców kampania miała na stałe informować o Polonii i Polakach mieszkających za granicą w języku polskim. Miała przekazywać Polakom mieszkającym w kraju informacje o codzienności tych, którzy z Polski wyemigrowali lub w wyniku powojennej zmiany granic znaleźli się poza Rzeczpospolitą. Przede wszystkim miała jednak docierać poprzez media do rodaków rozsianych po całym świecie, ze szczególnym uwzględnieniem tych mieszkających na Kresach, którzy polskość noszą głęboko w swoich sercach, dla których kontakt z polskim słowem w polskich mediach jest gwarantem zachowania swojej polskiej tożsamości. Dotyczy to zwłaszcza Polaków na Wileńszczyźnie, Grodzieńszczyźnie i Lwowszczyźnie, czyli tam, gdzie Polacy w wielu rejonach stanowią wciąż większość mieszkańców lub są znaczącym odsetkiem ludności. Media po polsku miały im pomagać w zachowaniu polskiej mowy, kultury, szkolnictwa, tradycji, wiary, miały krzewić polski patriotyzm. Równocześnie do Polonii i Polaków za granicą miały docierać wiadomości o tym, jak zmienia się ich ojczyzna. Miały.

Degradacja mediów polonijnych sprzeczna z polską racją stanu

W blasku fleszy ogłoszono, że sygnatariuszami porozumienia dotyczącego realizacji tej szczytnej kampanii są między innymi Senat, Stowarzyszenie "Wspólnota Polska" i Rada Mediów Narodowych. Partnerami zaś akcji ogłoszono Polską Agencję Prasową, TVP, TVP Polonia, Polskie Radio. Cóż, 60 milionów Polaków na całym świecie połączonych polską tożsamością narodową, dzięki mediom nadającym dla nich w języku polskim, miało w przyszłości wydobyć z siebie olbrzymią siłę i potencjał narodowego ducha. Miano z niego wydobyć wszystko to, co najlepsze, by budować pozycję naszego kraju na całym świecie i siłę polskich wspólnot poza Macierzą. „Gdy myślimy o Polonii i Polakach za Granicą oraz ich relacjach z krajem, to tym samym myślimy o polskiej racji stanu. A polska racja stanu to jest to, czemu powinny służyć media publiczne”. Jakże piękna deklaracja, nieprawdaż?

Źródło: DoRzeczy.pl
Czytaj także