Biskup z Zaporoża prosi Polaków: Pomóżcie nam przetrwać zimę

Biskup z Zaporoża prosi Polaków: Pomóżcie nam przetrwać zimę

Dodano: 
Zniszczenia wojenne w Awdijiwce w obwodzie donieckim
Zniszczenia wojenne w Awdijiwce w obwodzie donieckim Źródło: PAP / Yevhen Titov
Proszę was, pomóżcie nam przetrwać tę zimę. Świat zapomina o nas, słabnie pomoc humanitarna, a Rosja coraz dotkliwiej atakuje. Potrzebujemy wielkiej solidarności, bo to ona zagrzewa nas w te wielkie mrozy – mówi z Zaporoża bp Sobiło.

Rozmawiając z Vatican News podkreśla, że gdyby Ukraina nie wzięła na siebie uderzenia Rosji, to dziś Polska mogłaby być w stanie wojny Rosją. Jego zdaniem na Ukrainie rozgrywa się to, co Maryja zapowiedziała w Fatimie: "Zwycięstwo będzie triumfem Boga”

Jak na linii frontu

Bp Sobiło przyznaje, że sytuacja w Zaporożu jest coraz bardziej przygnębiająca. "Kiedy dziś rano odprawiałem Mszę św., odnosiłem wrażenie, że jesteśmy na linii frontu. Nad głową latają nam pociski i wybuchają. Jak na filmie. A potem wychodzimy i dowiadujemy się, że wielu zostało zabitych i rannych”.

Drony latają między blokami

Pomocniczy biskup Zaporoża dodaje, że takie sytuacje są już na porządku dziennym. Linia frontu jest coraz bliżej. Wybuchy w dzień i w nocy. Drony latają między blokami. Wiele osób myśli o opuszczeniu miasta ze względu na dzieci, które żyją w ciągłym strachu.

Takiej zimy nie pamiętam

Ludność ponosi też konsekwencję zniszczeń, jakich dokonali Rosjanie w infrastrukturze energetycznej. Bez prądu nie dociera ogrzewanie. Ludzie marzną. A zima jest w tym roku wyjątkowo sroga. – Żyję w Zaporożu 33 lata, a takiej zimy nie pamiętam ani ja, ani ludzie, z którymi rozmawiam. Takie mrozy i śnieg – mówi bp Sobiło.

Albertyni pieką chleb, codziennie przychodzi 2 tys. głodnych

Podkreśla, że ludzie są zdani na pomoc humanitarną, której jest jednak coraz mniej. Kościół dzieli się tym, co ma. Albertyni dalej pieką chleb i rozdają konserwy. Jednorazowo przychodzi około 2 tys. głodnych ludzi.

Apel do Polaków

W związku z ogłoszoną przez Episkopat Polski nadzwyczajną zbiórką na rzec Ukrainy bp Sobiło w pierwszym rzędzie dziękuje Polakom za to, co już zrobili, za to jak przyjęli ukraińskich uchodźców i cierpliwie znoszą ich obecność. – Pragnę prosić, abyście pomogli nam przetrwać tę zimę – mówi biskup Zaporoża.

Gdybyśmy przegrali, wojna w Polsce

Przypomina zarazem, że Ukraina wzięła na siebie uderzenie Rosji. "Gdyby przegrała w 2022 r., to prawdopodobnie Polska miałaby te same problemy, to znaczy albo Rosja szykowałaby się do wojny z Polską, albo Polska byłaby już w stanie wojny z Rosją i nie dawaliby wam spokojnie żyć”.

Przesłanie z Fatimy

Zdaniem bp Sobiły na Ukrainie urzeczywistnia się dziś to, o czym mówiła Maryja w Fatimie, kiedy ostrzegała przed błędami Rosji. – Teraz ma się dokonać przełom, triumf Boga i dopiero potem Rosja się nawróci – dodaje ukraiński biskup.

Jednoznaczne wsparcie Leona XIV i watykańskich mediów

W rozmowie z Radiem Watykańskim (Vatican News) zapewnia też o swej wdzięczności dla Leona XIV, który jednoznacznie podtrzymuje Ukraińców i przesyła za pośrednictwem kard. Krajewskiego pomoc humanitarną. Bp Sobiło podkreśla też znaczenie watykańskich mediów. – W 2014 r., kiedy zaczęła się wojna, Radio Watykańskie jako jedyne dawało regularne informacje o tym, co się dzieje na Ukrainie. Podobnie dzieje się i teraz. Coraz mniej mówi się o Ukrainie, stał się to temat niewygodny, media to przemilczają, w konsekwencji niektórzy nawet myślą, że wojna już się skończyła. Liczymy, że Watykan będzie o nas pamiętać aż do dnia Zwycięstwa, który będzie też triumfem Boga – dodaje bp Sobiło.

Podkreśla, że w tym momencie oprócz duchowej solidarności i modlitwy, Ukraińcy najbardziej potrzebują agregatów, pożywienia, koców i lekarstw.

Czytaj też:
Niemal 3 mln zł wsparcia z archidiecezji krakowskiej dla Ukrainy
Czytaj też:
Zełenski żąda reakcji USA. Wymowna reakcja Trumpa


Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.

Zapraszamy do wypróbowania w promocji.


Opracował: Marcin Bugaj
Źródło: KAI
Czytaj także