Zełenski żąda reakcji USA. Wymowna reakcja Trumpa

Zełenski żąda reakcji USA. Wymowna reakcja Trumpa

Dodano: 
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski Źródło: PAP/EPA / GIAN EHRENZELLER
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski wyraził oczekiwanie, że Stany Zjednoczone zareagują na nocny atak sił rosyjskich na jego kraj. Apel ten spotkał się z wymowną reakcją Stanów Zjednoczonych. Głos zabrał sam prezydent Donald Trump.

– Oczekujemy reakcji Stanów Zjednoczonych na rosyjskie ataki. Taka była propozycja Amerykanów: wstrzymanie ataków na infrastrukturę energetyczną w okresie prowadzenia negocjacji i w obliczu mroźnej zimy – powiedział we wtorek Wolodymyr Zełenski. Ukraiński przywódca przypomniał, że propozycja ta wyszła przecież od samego Donalda Trumpa i – jak widać – Rosja odpowiedziała na nią rekordową liczbą ataków rakietowych.

Zełenski apeluje o reakcje USA. Trump: Putin dotrzymał słowa

Chodzi o zmasowany atak przeprowadzony przez siły rosyjskie w nocy z poniedziałku na wtorek. W Ukrainę uderzyło wówczas ponad 70 rakiet i dronów. Celem ataku był m.in. ukraiński sektor energetyczny. Uderzenie nastąpiło kilka dni po tym, jak prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump poinformował, że rosyjski przywódca Władimir Putin zgodził się przez tydzień nie przeprowadzać ataków na ukraińskie miasta w związku z ekstremalnymi warunkami atmosferycznymi. Ustalenia te miały zapaść po osobistej prośbie Donaldda Trumpa.

Odnosząc się do nocnego ataku prezydent Stanów Zjednoczonych podkreślił, że Władimir Putin dotrzymał słowa. Poinformował, że obiecany okres wstrzymania się od ataków już minął.

– To było od niedzieli do niedzieli i się zakończyło i minionej nocy mocno w nich uderzył – powiedział, dodając że Putin "dotrzymał w tej sprawie słowa". – To dużo... Jeden tydzień... Weźmiemy wszystko, bo tam (na Ukrainie) jest naprawdę zimno – wskazał.

Amerykański przywódca przyznał jednocześnie, iż chciałby, aby przerwa w bombardowaniach była przedłużona i żeby wojna się zakończyła.

Wcześniej do ostatnich ataków na Ukrainę odniosła się rzecznik Białego domu Karoline Leavitt. Stwierdziła ona, że Donald Trump nie jest zdziwiony atakami.

"Bezpośrednie uderzenie w Donalda Trumpa"

Ambasador Ukrainy w Waszyngtonie Olha Stefaniszyna zwróciła z kolei uwagę, że uderzenie nastąpiło w przeddzień kolejnej rundy rozmów w Abu Zabi, co czyni ten atak bardziej niż wymownym i co – jak podkreśliła – stanowi bezpośrednie uderzenie w Donalda Trumpa. – To podważanie jego zamiaru, jego obietnicy zakończenia wojny, która była pierwszą obietnicą prezydenta USA – oceniła.

Czytaj też:
Rosja uderzyła podczas wizyty szefa NATO. Jest reakcja
Czytaj też:
Lisicki: Do wojny nie musiało dojść. Cel Rosji widać wyraźnie
Czytaj też:
Chciał działać dla rosyjskiego wywiadu. Sąd skazał mieszkańca Hrubieszowa


Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.

Zapraszamy do wypróbowania w promocji.


Opracowała: Anna Skalska
Źródło: Interia.pl
Czytaj także