Według doniesień RMF FM, jeszcze przed wakacjami premier Donald Tusk zamierza dokonać zmian w rządzie. Rozmówcy rozgłośni z koalicji rządzącej mówią o "małej rekonstrukcji".
– Scenariusz nie przewiduje tak hucznie ogłaszanych zmian, jak w ubiegłym roku i wyczekiwania tygodniami na konkretne decyzje. Rząd nie potrzebuje teraz wielkich turbulencji. Chodzi o "małą rekonstrukcję", aby poprawić notowania poszczególnych ministerstw, bo do wyborów coraz bliżej – powiedział anonimowo jeden z polityków obozu władzy.
Szykują się kolejne zmiany w rządzie
Stanowiska mają stracić minister kultury Marta Cienkowska, minister edukacji Barbara Nowacka oraz minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda.
RMF FM ustaliło, że Ministerstwem Kultury ma znów pokierować polityk Koalicji Obywatelskiej. Najczęściej pada nazwisko dotychczasowego wiceszefa resortu Macieja Wróbla.
Dużo większy problem dotyczy Ministerstwa Zdrowia. Jak wskazała rozgłośnia, "jest niewielu chętnych, którzy podjęliby próbę pokierowania tak ciężkim resortem".
Jeśli chodzi o minister edukacji, premier Donald Tusk ma oczekiwać od Barbary Nowackiej "większej stanowczości przy podejmowaniu decyzji", m.in. w kwestii edukacji zdrowotnej.
Rekonstrukcja rządu
Ostatnia rekonstrukcja rządu miała miejsce w lipcu 2025 r. Zlikwidowano wówczas część stanowisk, w tym ministrów bez teki, natomiast powołano dwa nowe "superresorty": gospodarki i energii. W Radzie Ministrów doszło też do zmian personalnych. Rząd został "odchudzony" z 26 ministrów do 21.
– Są takie momenty w historii każdego kraju, że trzeba ogarnąć się po zdarzeniach, które wstrząsają scenami politycznymi, stanąć twardo na ziemi, powstrzymać emocje i na nowo, z impetem i wiarą we własne siły, ruszyć do roboty. Temu często towarzyszą konieczne zmiany, także personalne – mówił premier Donald Tusk.
Czytaj też:
To on powinien zastąpić Tuska? Polacy odpowiedzieliCzytaj też:
Koniec z telefonami w szkołach? "Decyzja przyspieszona"
