Spór o granicę z Polską w Niemczech. Policjanci chcą zmian

Spór o granicę z Polską w Niemczech. Policjanci chcą zmian

Dodano: 
Polsko-niemieckie przejście graniczne w Słubicach
Polsko-niemieckie przejście graniczne w Słubicach Źródło: PAP / Lech Muszyński
Niemcy domagają się lepszej organizacji kontroli na granicy z Polską. Ze specjalnym apelem w tej sprawie wystąpił Niemiecki Związek Zawodowy Policji.

Jak podaje agencja DPA, mundurowi zrzeszeni w GdP chcą ograniczenia liczby funkcjonariuszy policji federalnej prowadzących kontrole na granicy polsko-niemieckej. Funkcjonariusze chcą natomiast zwiększenia kontroli na dworcach kolejowych.

Postulat związkowców: Mniej policji na granicy, więcej na lotniskach i dworcach

– Wzywamy do ograniczenia liczby funkcjonariuszy kierowanych do obecnych kontroli granicznych oraz do przesunięcia dostępnych zasobów na inne priorytetowe obszary pracy policji – na przykład na dworcach czy lotniskach – powiedział przedstawiciel GdP w Berlinie i Brandenburgii Andreas Broska.

Jak podkreśla funkcjonariusz, sytuacja w okolicach Frankfurtu nad Odrą i przyległych do niego autostrad uległa uspokojeniu.

Niemiecki minister spraw wewnętrznych Alexander Dobrindt zdecydował, że kontrole na wszystkich granicach Niemiec zostaną utrzymane co najmniej do września. Celem tych działań ma być ograniczenie nielegalnej migracji.

Kontrole – tak, ale nie paraliż

Przed utrzymywaniem kontroli na granicy przestrzega również pełnomocnik niemieckiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych ds. współpracy z Polską Knut Abraham.

– Musimy organizować te kontrole graniczne, które są konieczne, w taki sposób, by nie blokowały codziennego życia mieszkańców pogranicza ani ruchu gospodarczego – mówi przedstawiciel MSZ Niemiec w rozmowie z berlińskim dziennikiem „Der Tagesspiegel”.

– I nie możemy zapominać, że normalnym stanem w Europie są otwarte granice – dodał polityk CDU podczas spotkania z komisją ds. europejskich parlamentu Brandenburgii.

Studenci skarżą się na kontrole

Z kolei zagraniczni studenci Uniwersytetu Europejskiego Viadrina we Frankfurcie nad Odrą skarżą się na działania polskiej Straży Granicznej. Chodzi o przeprowadzone kontrole. Niemiecki tygodnik "Der Spiegel" przypomina, że uczelnia oferuje studentom polsko-niemiecki kampus. "Studenci regularnie przemierzają miejski most, długi na 252 metry, symbol jedności Europy. Mają wykłady raz po polskiej, raz po niemieckiej stronie Odry, na kampusie Viadrina we Frankfurcie i na Collegium Polonicum w Słubicach" – czytamy.

Zwykle pokonanie drogi zajmowało 17 minut, ale na skutek wprowadzonych kontroli czas przemieszczenia się na zajęcia znacznie się wydłużył. Studenci skarżą się, że wpływ ma na to również... kolor skóry.

28-letni mężczyzna z Bangladeszu twierdzi, że czasami przejście przez most zajmuje mu aż 45 minut, przez co nie może wziąć udziału w zajęciach. Choć zaznacza, że na samych zajęciach nie czuje się jak intruz, to podczas pokonywania trasy przez most towarzyszy mu uczucie obcości. – Jakbym robił coś nielegalnego, a ja tu przecież tylko studiuje – podkreśla student w rozmowie z "Der Spiegel".

Czytaj też:
Bąkiewicz usłyszał zarzuty. "Publiczne podżeganie do zabójstwa"
Czytaj też:
Spór z Niemcami o polskie flagi. Unijne zniknęły

Źródło: Deutsche Welle / Der Spiegel, Der Taggespiegel, DoRzeczy.pl
Czytaj także