Morawiecki: Pseudoafera. Panie Kierwiński, do łopaty

Morawiecki: Pseudoafera. Panie Kierwiński, do łopaty

Dodano: 
Mateusz Morawiecki
Mateusz Morawiecki Źródło: PAP / Piotr Polak
Jaki tym razem jest zarzut? Otóż rząd PiS sprowadził do kraju węgiel po tym, jak po ruskiej inwazji zabrakło go na rynku – mówi Mateusz Morawiecki.

Do prokuratury złożono zawiadomienie ws. setek tysięcy ton węgla, które zostały sprowadzone do Polski przez ówczesnego premiera, a które nie dotarły do odbiorców. Zawiadomienie złożyła Rządowa Agencja Rezerw Strategicznych na polecenie MSWiA. Chodzi o podejrzenie narażenia Skarbu Państwa na olbrzymie straty – informuje Radio ZET. "Chodzi o sprowadzenie do Polski przez RARS ponad 700 tysięcy ton węgla w latach 2022-2023. Rządowa agencja sprowadzała wtedy węgiel razem ze spółkami państwowymi na polecenie ówczesnego premiera Mateusza Morawieckiego. Surowiec w założeniach miał być przeznaczony dla gospodarstw domowych, ale nigdy nie dotarł do odbiorców. Do dziś zalega na składowiskach RARS" – podaje serwis rozgłośni radiowej.

Morawiecki komentuje. "Kierwiński do roboty!"

Wiceprezes PiS opublikował nagranie. – Nie ma pelletu? Ależ skąd, jest, tylko że w Czechach i w Niemczech. Jest za to pseudoafera. Kierwiński i Tusk zamiast zadbać o ciepło w domach obywateli, wolą sięgać do przeszłości i ją fałszować – rozpoczął.

– Jaki tym razem jest zarzut? Otóż rząd PiS sprowadził do kraju węgiel po to, jak po ruskiej inwazji zabrakło go na rynku. Nasi następcy przez dwa i pół roku nie zrobili nic z nadwyżką, która pozostała po tej wielkiej operacji. Wielkiej udanej operacji. A teraz chcą na nas zrzucić odpowiedzialność za swoje własne zaniedbania – przekonuje Morawiecki.

– Panie Kierwiński, do roboty. Może przynajmniej z łopatą do węgla pan sobie poradzi – zakończył.

twitter

Byłemu premierowi odpowiedziała rzecznik MSWiA Karolina Gałecka. "Panie Morawiecki, zamiast „łopaty w dłoń” proszę przypomnieć sobie 2022 rok. To Wy zrobiliście embargo bez planu i komunikacji → panika, ceny węgla do kilku tysięcy zł, potem spóźniony zakup 753 tys. ton (w tym 50 proc. z Kazachstanu). Efekt? Setki tysięcy ton bezwartościowego miału zalega do dziś na zwałach RARS. RARS (podległa MSWiA) właśnie złożyła zawiadomienie do prokuratury ws. afery za miliardy złotych. Stabilizujemy rynek, w przeciwieństwie do Waszego chaosu. To my sprzątamy bałagan, którego narobiliście. Koniec ściemy" – stwierdziła.

Źródło: X / Radio Zet
Czytaj także