Trump apeluje o azyl. "Zostaną zabite"

Trump apeluje o azyl. "Zostaną zabite"

Dodano: 
Prezydent USA Donald Trump
Prezydent USA Donald Trump Źródło: PAP/EPA / WILL OLIVER / POOL
Prezydent USA Donald Trump zaapelował do premiera Australii o azyl dla piłkarek reprezentacji Iranu, które wystąpiły w Pucharze Azji. Zdaniem przywódcy, sportsmenki "najprawdopodobniej zostaną zabite" w swojej ojczyźnie.

Uwagę światowej opinii publicznej zwróciło bowiem zachowanie reprezentantek. Irańskie zawodniczki przed inauguracyjnym meczem z Koreankami nie śpiewały swojego hymnu, co zostało uznane za sprzeciw wobec władzom w Teheranie i sytuacji w kraju. Piłkarki i członkowie sztabu szkoleniowego nie komentowali jednak sprawy.

Trump: To straszliwy błąd humanitarny

Po odpadnięciu z turnieju, kadra ma wrócić do Iranu. Do sprawy odniósł się na platformie Truth Social prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump. Amerykański przywódca nazwał sytuację "straszliwym błędem humanitarnym" i zaapelował do australijskich władz państwowych o udzielenie sportsmenkom azylu.

Trump stwierdził, że jeśli reprezentantki Iranu w piłce nożnej wrócą do swojej ojczyzny "najprawdopodobniej zostaną zabite".

"Panie premierze, proszę tego nie robić, udzielcie im azylu. Stany Zjednoczone je przyjmą, jeśli pan tego nie zrobi" – zapewnił prezydent USA.

Prezydent USA laureatem Pokojowej Nagrody FIFA

W grudniu ub. r. prezydent USA Donald Trump otrzymał Pokojową Nagrodę FIFA. Amerykański przywódca został uhonorowany podczas ceremonii w Waszyngtonie. Trump został tym samym pierwszym w historii laureatem nagrody.

Wyróżnienie prezydentowi Stanów Zjednoczonych wręczył szef Międzynarodowej Federacji Piłki Nożnej Gianni Infantino. Wydarzenie poprzedziło losowanie grup piłkarskich mistrzostw świata, które odbywa się w stolicy Stanów Zjednoczonych. Donald Trump otrzymał statuetkę i medal w dowód uznania "wyjątkowych działań na rzecz pokoju na świecie".

Dziennikarze zwracali uwagę, że relacje łączące Trumpa z Infantino światową federacją piłkarską są bardzo dobre. Jako przykłada podawali np. powołanie Ivanki Trump, córki amerykańskiego przywódcy, do zarządu projektu edukacyjnego dysponującego budżetem w wysokości 100 milionów dolarów, który jest częściowo finansowany ze sprzedaży biletów na mundialowe mecze.

Czytaj też:
Trump przyznaje. "Nie jestem z niego zadowolony"
Czytaj też:
"Nie utrzyma się długo". Trump grozi nowemu przywódcy Iranu

Źródło: polsatnews.pl / X, DoRzeczy.pl
Czytaj także