Prezydent Karol Nawrocki zawetował nowelizację Kodeksu postępowania karnego. Nowela zakładała zmiany istotne z perspektywy środowiska kibicowskiego – to m.in. ograniczenie tzw. aresztów wydobywczych, wykluczenie z procesu dowodów zdobytych nielegalnie oraz modyfikację zasad dotyczących zeznań tzw. sześćdziesiątek, których wiarygodność od lat budzi kontrowersje przy sprawach o charakterze zbiorowym. "Decyzja została podjęta z troski o bezpieczeństwo obywateli i skuteczność państwa w walce z najgroźniejszą przestępczością" – napisał rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz.
Zawetowanie ustawy wywołało sprzeciw kibiców. Na niektórych stadionach w kraju zaczęły pojawiać się transparenty krytykujące decyzję Nawrockiego. Na trybunach Motoru Lublin kibice wywiesili transparent: "K. Nawrocki – po cichu ustawę wetujesz, wieloletnie areszty bez dowodów akceptujesz". Z kolei na stadionie Cracovii zawisł taki napis: "Prezydencie – zapomniałeś dzięki kogo głosom wygrałeś. Jak Judasz nasze ideały dla prezesa zaprzedałeś".
W środę marszałek Sejmu zapowiedział, że podjęta zostanie próba odrzucenia prezydenckiego weta do ustawy zmieniającej Kodeks postępowania karnego. – Ustawa dotyczy stosowania tymczasowego aresztowania, prawa do obrońcy już od pierwszego zatrzymania i m.in. zakazu korzystania z nielegalnie zdobytych dowodów tzw. owoców zatrutego drzewa. Ta sprawa zostanie dzisiaj przez prezydium i konwent zaopiniowana – powiedział Włodzimierz Czarzasty.
Marszałek dodał, że będzie dążył do wprowadzenia tej sprawy pod obrady – najpierw przekazania jej do właściwej komisji, a następnie głosowania nad wetem podczas piątkowego bloku głosowań.
Liczby po stronie Nawrockiego
Sejm może odrzucić weto prezydenta większością 3/5 głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów. Oznacza to, że gdyby w głosowaniu udział wzięli wszyscy posłowie, do odrzucenia decyzji prezydenta potrzebne byłoby 276 głosów. Głosy wstrzymujące się de facto oznaczają utrzymania weta.
Obecna koalicja dysponuje w Sejmie 239 głosami, co oznacza, jak zauważa Onet, że w praktyce odrzucenie jakiejkolwiek decyzji prezydenta jest właściwie niemożliwe.
W grudniu Sejmowi nie udało się odrzucić weta prezydenta wobec tzw. ustawy łańcuchowej. Za odrzuceniem weta było 246 parlamentarzystów, a za jego utrzymaniem – 192. Wcześniej Sejmowi nie udało się również odrzucić weta Nawrockiego do ustawy o kryptowalutach.
Czytaj też:
"Ja nie dam się zdenerwować". Czarzasty zwrócił się do Nawrockiego
