Zmienny jak Donald Trump

Zmienny jak Donald Trump

Dodano: 
Donald Trump, prezydent USA
Donald Trump, prezydent USA Źródło: Wikimedia Commons
Michał Krupa Donald Trump raz po raz obiecywał stawiać amerykańskich pracowników, amerykańskie granice i amerykańskie interesy ponad wszystko inne. Obecnie nadzoruje konflikt militarny, który ma potencjał przekształcić się w katastrofę, której Ameryka nie doświadczyła przynajmniej od czasów wojny w Wietnamie. Co się zatem stało z prezydentem USA?

W upalnych dniach końcówki kampanii prezydenckiej 2024 r. Donald Trump konsekwentnie głosił przesłanie, które głęboko rezonowało wśród milionów Amerykanów zmęczonych dziesięcioleciami niekończących się konfliktów zagranicznych. „Nie zamierzam zaczynać wojen” – oświadczył stanowczo polityk w wieczór wyborczy w listopadzie 2024 r. W trakcie całej kampanii Trump wielokrotnie chwalił się, że w pierwszej kadencji nie zaczął „żadnej nowej wojny”, i przyrzekał, że druga kadencja pozostanie wierna doktrynie „America First” – skupi się na zabezpieczeniu granic Ameryki, ożywieniu gospodarki krajowej i sprowadzeniu żołnierzy do domu, zamiast wysyłać ich na kolejne niekończące się wojny, a już na pewno nie na Bliski Wschód. Ostro krytykował operacje „zmian reżimów” jako kosztowne katastrofy, które wzbogacały jedynie układ przemysłowo-zbrojeniowy, jednocześnie niszcząc życie i majętność zapomnianych mężczyzn oraz kobiet z amerykańskiego heartlandu.

„Przestaniemy ścigać się w obalaniu obcych reżimów, o których nic nie wiemy” – słowa jeszcze z 2016 r., tuż po pierwszej wygranej w wyborach, miały stać się probierzem drugiej kadencji.

Artykuł został opublikowany w najnowszym wydaniu tygodnika Do Rzeczy.
Czytaj także