Donald Tusk wyrusza na nową wojnę, choć – na razie wszystko na to wskazuje – prowadzoną dokładnie w ten sam sposób, co poprzednie. W ostatnich tygodniach zbiegło się kilka zdarzeń, które, razem wzięte, pokazują, jaką strategię przyjmie w nadchodzących wyborach. Ponieważ w natłoku zdarzeń i emocji związanych ze skutkami wojny na Bliskim Wschodzie mogły one umknąć uwadze, przypomnijmy pokrótce.
Zacznijmy od czystki w wydziale do spraw przestępczości zorganizowanej i korupcji prokuratury śląskiej (w żargonie resortu: „śląskiego pezetu”). Kierujący nim prokurator Marek Wełna odwołał jednocześnie sześciu (z 20) pracujących tam prokuratorów, i to bez podania jakiejkolwiek merytorycznej przyczyny. Teoretycznie, Wełna może tylko złożyć wnioski o ich odwołanie do nadzorującego „pezety” zastępcy prokuratora krajowego, Beaty Marczak.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.

