W piątek o 13.30 szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz, minister finansów Andrzej Domański i dwaj przedstawiciele BGK podpiszą umowę uruchamiającą pożyczki w ramach SAFE. Podpisu premiera Donalda Tuska prawdopodobnie nie będzie na umowie. Ze strony Komisji Europejskiej podpisy złożą komisarz ds. budżetu Piotr Serafin i komisarz ds. obronności Andrius Kubilius.
Przy tej okazji opublikowano trwające blisko półtorej minuty nagranie, w którym pełnomocnik ds. SAFE Magdalena Sobkowiak-Czarnecka mówi o zaletach, jakie jej zdaniem ma wejście Polski do programu SAFE. Polityk pominęła fakt, że Polska nie dostaje pieniędzy z UE, tylko pożycza.
Kaleta o nagraniu Sobkowiak-Czarneckiej: Oni naprawdę mają Polaków za idiotów
"Minister Sobkowiak ogłasza podpisanie pożyczki SAFE, tylko w jej propagandowej laurce brak jednego słowa – POŻYCZKA" –skomentował materiał poseł klubu PiS Sebastian Kaleta.
"Oni naprawdę mają Polaków za idiotów sądząc, że tej informacji nie pozyskają z innego źródła i po prostu skutecznie tę okoliczność przed Polakami ukryją" – dodał były wiceminister sprawiedliwości.
"Podekscytowana kredytem, którego warunków nie zna"
"Pojawiają się za to sformułowania «mamy pieniądze», «spłyną do Polski», «program», «mechanizm»." – zwrócił uwagę.
"Pani Minister podekscytowana jest zaciągniętym kredytem, którego warunków nie zna. Poza tymi finansowymi oczywiście są polityczne, którymi Polacy będą szantażowani" – podsumował.
Na jaki procent pożyczka? Tego nie wiadomo
Rano w Polsat News minister finansów Andrzej Domański został zapytany o warunki oprocentowania pożyczki SAFE.– W umowie będą określone zasady, na bazie których określane jest oprocentowanie pożyczki. W tym studiu kilka miesięcy temu mówiłem, że korzyści z umowy SAFE są ewidentne, gdyż Komisja Europejska pożycza wyraźnie taniej, niż polski minister finansów czy Bank Gospodarstwa Krajowego, na znacznie niższe oprocentowanie – powiedział minister.
Szef resortu finansów dodał, że po wybuchu konfliktu na Bliskim Wschodzie, różnica jeszcze wzrosła i jego zdaniem korzyść z podpisania umowy SAFE, jest w tej chwili większa, niż była kilka miesięcy temu. Polityk przekazał jednak, że nie chce mówić o konkretach oprocentowania.
Powiedział natomiast, że wspomniana różnica wynosi ponad 90 punktów bazowych. – Cały czas rośnie – podkreślił. Dalej zaznaczył, że przekłada się to na o jeden punkt procentowy tańszą pożyczkę, niż gdyby zaciągały ją podmioty w kraju. Jak dodał, w ramach SAFE Polska pożycza pieniądze w transzach. – Najpierw trafi do nas zaliczka 6,5 mld euro – przypomniał.
Minister przypomniał następnie, że kolejne transze będzie pożyczać na rynkach Komisja Europejska. – Będziemy znali procent w momencie, kiedy Komisja Europejska będzie faktycznie na rynku zaciągała. Cały czas ta różnica wobec naszego oprocentowania będzie bardzo wysoka – oznajmił Domański. Jeśli chodzi i pierwszą transzę, będzie oprocentowania na "pewnie trochę powyżej trzech procent", wskazał.
Czytaj też:
Bosak bije na alarm. "Czarny dzień w polskich finansach publicznych"Czytaj też:
Jednak nie dosłownie "polski przemysł zbrojeniowy". "Ważne, że firma wpływa na naszą gospodarkę"Czytaj też:
Leyen oczekuje piątkowej ceremonii i pisze o Polsce: Nasza wschodnia flankaCzytaj też:
Kulisy SAFE. "Powstaje plan B"
