Żurek wycofuje się z ważnej reformy? Iustitia: Minister będzie rządził sędziami

Żurek wycofuje się z ważnej reformy? Iustitia: Minister będzie rządził sędziami

Dodano: 
Minister sprawiedliwości, prokurator generalny Waldemar Żurek
Minister sprawiedliwości, prokurator generalny Waldemar Żurek Źródło: PAP / Grzegorz Momot
Ministerstwo Sprawiedliwości wycofuje się z części zmian, które miały ograniczyć arbitralność przy delegowaniu sędziów.

Najnowsza wersja projektu nowelizacji prawa o ustroju sądów powszechnych ponownie daje ministrowi sprawiedliwości szeroką możliwość odwoływania sędziów z delegacji. Krytycznie reaguje na to Iustitia.

Iustitia: Przepisy z gumy

Jeszcze w marcu projekt przewidywał, że odwołanie sędziego z delegacji do innego sądu będzie możliwe wyłącznie po orzeczeniu wobec niego kary dyscyplinarnej albo po rezygnacji samego sędziego. Rozwiązanie to miało ograniczyć wpływ ministra sprawiedliwości na sędziów i dostosować przepisy do standardów wskazanych przez Trybunał Sprawiedliwości UE.

Jak podaje "Rzeczpospolita", resort Waldemara Żurka zmienił jednak projekt na ostatnim etapie prac. W nowej wersji minister będzie mógł odwołać sędziego m.in. z powodu "ustania potrzeb sądu", "negatywnego wpływu delegowania na pracę sądu" czy "niedostatecznej sprawności" sędziego.

Prezes Stowarzyszenia Sędziów Polskich Iustitia, sędzia Bartłomiej Przymusiński ocenił na lamach portalu, że nowe przesłanki są nieostre i pozwalają uzasadnić praktycznie każdą decyzję. – Nowe przesłanki odwołania sędziego z delegacji orzeczniczej są „z gumy” i będzie można uzasadniać nimi niemalże każdy przypadek – powiedział "Rzeczpospolitej". Jak dodał, przepisy "dają nadmiernie dużą władzę ministrowi sprawiedliwości" i nie zapewniają sędziom stabilności.

Projekt przewiduje wprawdzie możliwość odwołania się do sądu pracy od decyzji ministra, ale takie odwołanie nie będzie wstrzymywać jej wykonania. Oznacza to, że sędzia od razu straci delegację, nawet jeśli później wygra sprawę przed sądem. – Projekt należy poprawić, tak aby decyzje dotyczące delegacji sędziów nie mogły być wykorzystywane do celów politycznych – podkreślił Przymusiński.

"Delegacje są arbitralne i chaotyczne"

Już wcześniej Iustitia krytykowała działania resortu Żurka. W stanowisku z 30 kwietnia stowarzyszenie pisało, że delegacje sędziowskie są przyznawane "w sposób arbitralny, chaotyczny" i zmieniają się nawet "z godziny na godzinę". Sędziowie przypomnieli też wyrok TSUE z listopada 2021 roku, w którym unijny trybunał uznał, że polski system delegowania i odwoływania sędziów przez ministra sprawiedliwości narusza standard niezawisłości sędziowskiej.

Do sprawy odniósł się również mec. Bartosz Lewandowski. "Ta władza zaprzecza absolutnie wszystkiemu, co postulowała w okresie, gdy była w opozycji" – napisał na platformie X.

twitterCzytaj też:
Żurek wydał polecenie ws. Brauna. "Koniec z lekceważeniem państwa"
Czytaj też:
Sędziowie przyszli do TK i żądają objęcia urzędu. "Decyzja jest czytelna"

Źródło: Rzeczpospolita
Czytaj także