W niedzielę (10 maja) media podały, że były minister sprawiedliwości, poseł PiS Zbigniew Ziobro przebywa w Stanach Zjednoczonych.
Według TVN24, polityk był widziany w sobotę (9 maja) na lotnisku Newark w New Jersey. Stacja opublikowała jego zdjęcie, które przesłał redakcji jeden z widzów.
Wcześniej TV Republika poinformowała, że Ziobro przebywa w USA. Według doniesień, do Ameryki wyjechał także Marcin Romanowski, były zastępca Ziobry w resorcie sprawiedliwości.
Żurek: Ziobro w USA? Wystąpimy o ekstradycję
Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek powiedział w rozmowie z Polsat News, że pojawienie się polityka PiS na lotnisku w Stanach "to nie oznacza jeszcze, że tam zamierza uciekać przed polskim wymiarem sprawiedliwości".
Zaznaczył, że "musimy czekać na potwierdzenie, czy była to podróż do USA, czy Stany Zjednoczone będą tranzytem".
– Rozmawiałem z prokuratorem krajowym. W poniedziałek, jeśli będzie potwierdzone, że Zbigniew Ziobro jest w USA, wystąpimy o jego ekstradycję – zapowiedział szef MS.
Kulisy podróży do Stanów Zjednoczonych
Według ustaleń Onetu, przedstawiciele polskiego rządu uważają, że amerykańskie władze objęły Ziobrę nieformalną ochroną, ponieważ wyjechał do Stanów mimo unieważnienia przez MSZ jego dwóch polskich paszportów.
Portal podał, że byłemu ministrowi pomaga TV Republika – Ziobro miał otrzymać wizę dla dziennikarza tej stacji i dzięki niej wjechać do USA. Pytany o to redaktor naczelny Republiki Tomasz Sakiewicz stwierdził, że "dzisiaj na ten temat będzie informacja".
– Już wczoraj słyszałem o takiej informacji, że jest próba otrzymania wizy, jaką dostają dziennikarze różnych mediów. Wiemy, że Ameryka jest krajem, który bardzo szanuje wolność różnych mediów, bez względu na jakie medium ma poglądy, jakiej partii sprzyja. Ten wątek też będziemy weryfikować – powiedział Żurek.
Czytaj też:
Ziobro w USA. Jest komentarz rzecznika prokuratury
