Do publicznej wiadomości nie podano jednak żadnych szczegółów.
Informację przekazała w niedzielę irańska telewizja państwowa. Podstawę dla rozmów ma stanowić 14-punktowy plan, który pierwotnie był propozycją Teheranu. Propozycja zakłada zakończenie rozpoczętej 28 lutego wojny, a następnie doprowadzenie do bardziej szczegółowych rozmów w sprawie m.in. cieśniny Ormuz oraz programu atomowego Iranu.
Irańskie media publiczne poinformowały również o spotkaniu przywódcy Iranu Modżtaba Chameneiego z dowódcą sił zbrojnych Alego Abdollahiego. Chamenei miał przekazać "nowe dyrektywy" nakazujące "kontynuowanie zdecydowanych operacji wojskowych" skierowanych przeciwko siłom wroga. Nie podano jednak, kiedy odbyła się wspomniana rozmowa.
Agencja FARS wskazuje z kolei, że Abdollahi przekazał podczas rozmów, iż "siły zbrojne są gotowe na konfrontację z amerykańskimi i syjonistycznymi wrogami", a także są "w wysokim stopniu przygotowane pod względem morale bojowego, gotowości obronnej i ofensywnej". Jak zaznaczył, poradzą sobie z każdą agresją "szybko, intensywnie i stanowczo".
Zawieszenie broni z Iranem. Jest stanowisko USA
Szef Pentagonu Pete Hegseth przekazał we wtorek, że zawieszenie broni między Stanami Zjednoczonymi a Iranem nadal obowiązuje. Jak zapewnił, Waszyngton "nie szuka konfliktu".
Hegseth podkreślił iż operacja "Projekt Wolność", która została rozpoczęta przez prezydenta USA Donalda Trumpa, jest w swojej istocie defensywna i tymczasowa. Szef Pentagonu wskazał, że jej głównym celem jest ochrona statków handlowych przed – jak to określił – agresywnymi działaniami Iranu w rejonie cieśniny Ormuz.
Przedstawiciel amerykańskiej administracji zaznaczył, że wojska Stanów Zjednoczonych nie muszą wkraczać na irańskie wody czy przestrzeń powietrzną. – Bronimy się zdecydowanie, ale nie dążymy do eskalacji – powiedział Pete Hegseth.
Jednocześnie amerykański polityk ostrzegł, że w przypadku ataku ze strony Teheranu na "wojska USA lub niewinne statki handlowe" Stany Zjednoczone odpowiedzą z "niszczycielską siłą".
Czytaj też:
Trump uderza w europejski kraj. Może wycofać żołnierzyCzytaj też:
Blokada cieśniny Ormuz. Iran ogłosił się nowym supermocarstwem
