W rozmowie z Fox News Rubio stwierdził, że członkostwo w NATO niosło taki plus dla USA, że Stany miały możliwość rozmieszczenia amerykańskich baz wojskowych u sojuszników. Obecnie jednak sytuacja zmusiła go do zmiany zdania. Przypomnijmy, że niedawno w tym kontekście wybuchł spór między Wielką Brytanią a USA. Chodziło o wyspę na archipelagu Czagos, gdzie Stany Zjednoczone miały bazę wojskową. Jeszcze ostrzejszy konflikt wybuchł niedawno między USA a Hiszpanią, która odmówiła Trumpowi wykorzystania swoich baz do ataków na Iran
– Gdy partnerzy z NATO odmawiają nam korzystania z tych baz – gdy w kwestii, która zasadniczo stanowi o przydatności NATO dla Ameryki, odmawia nam obecnie na przykład Hiszpania, to jaki jest sens istnienia Sojuszu? – pyta sekretarz stanu. Jego zdaniem zaczyna to przypominać sytuację, w której państwa są sojusznikami USA wyłącznie, "gdy jest to dla nich korzystne".
Rubio dodał jednak, że niektóre państwa "nadal pozostają wiarygodnymi partnerami". W tym gronie wymienił Polskę. – Wymienię tylko jeden – Portugalię. Powiedzieli "tak", zanim jeszcze zdążyliśmy zapytać, zanim w ogóle wyjaśniliśmy im, o co chodzi – mówił amerykański polityk. Po chwili do listy dodał Polskę, Rumunię i Bułgarię.
Następnie wskazał, że takie kraje jak Hiszpania zachowują się "po prostu okropnie". - Więc po co jesteśmy w NATO? Tylko po to, żeby ich chronić, a nie po to, żeby promować nasze interesy narodowe? To bardzo słuszne pytanie, na które musimy odpowiedzieć – mówił.
"Grzeczne i niegrzeczne kraje". Trump ma zaskakującą listę
Serwis "Politico", powołując się na trzech dyplomatów europejskich i źródło w Pentagonie, informował w kwietniu, że powstał spis "grzecznych i niegrzecznych państw". Lista powstała przed niedawną wizytą sekretarza generalnego NATO Marka Rutte w Waszyngtonie.
Lista zawiera informacje o wkładzie sojuszników w NATO i dzieli ich na grupy. Zdaniem portalu administracja prezydenta USA Donalda Trumpa zastanawia się, jak ukarać sojuszników, którzy odmówili pomocy w wojnie z Iranem.
Zdaniem "Politico" wśród największych wygranych mogą się znaleźć Polska i Rumunia, a to dlatego, że Donald Trump ma do obu krajów dobre nastawienie oraz zarówno Polska, jak i Rumunia, chętnie przyjęłyby więcej żołnierzy.
Czytaj też:
Blokada cieśniny Ormuz. Wspólne oświadczenie prezydentów USA i ChinCzytaj też:
Nocne rozmowy z Tuskiem, Nawrockim i USA. Szef MON ujawnia
