Łukaszenka wyrzuca polskich księży z Białorusi. Wierni alarmują o represjach

Łukaszenka wyrzuca polskich księży z Białorusi. Wierni alarmują o represjach

Dodano: 
Aleksandr Łukaszenka, przywódca Białorusi
Aleksandr Łukaszenka, przywódca Białorusi Źródło: Wikimedia Commons
Białoruskie władze nie przedłużyły zezwoleń na dalszą posługę sześciu duchownym z polskim obywatelstwem pracującym w archidiecezji mińsko-mohylewskiej.

Informację przekazała niezależna inicjatywa "Chrześcijańska Wizja". Decyzja dotyczy pięciu księży katolickich oraz jednego zakonnika. W praktyce oznacza to konieczność opuszczenia Białorusi przez duchownych, którzy od wielu lat pracowali w tamtejszych parafiach.

Sześciu duchownych bez prawa do dalszej posługi

Zgody na dalszą działalność duszpasterską nie otrzymali:

  • ojciec Lech Bachanek z parafii św. Aleksego w Iwieńcu,
  • ksiądz kanonik Marian Szerszeń z parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Nalibokach,
  • ksiądz kanonik Bogusław Modżejewski z parafii św. Mikołaja Biskupa w Świrze,
  • ojciec Paweł Lialita z parafii św. Andrzeja Apostoła w Naroczy,
  • ojciec Sobiesław Tamala z parafii św. Franciszka w Soligorsku,
  • brat Wojciech Wróblewski, kapucyn posługujący w parafii św. Kazimierza w Mołodecznie.

Według "Chrześcijańskiej Wizji" wszyscy duchowni od wielu lat prowadzili działalność duszpasterską na Białorusi.

Ojciec Bachanek już wcześniej był celem władz

Szczególnie głośna jest sprawa ojca Lecha Bachanka. Franciszkanin pracuje na Białorusi od ponad ćwierć wieku. Do Iwieńca przyjechał w 2000 roku. Angażował się w działalność skierowaną do młodzieży, zakładając m.in. "Pracownię Muzyczną". Nie jest to pierwszy przypadek problemów duchownego z białoruskimi władzami. Już w 2016 roku nie przedłużono mu pozwolenia na dalszą posługę. Po nagłośnieniu sprawy decyzja została jednak cofnięta, a ksiądz otrzymał nowe zezwolenie.

Na początku maja media informowały z kolei o odmowie przedłużenia zezwoleń trzem polskim księżom pracującym w diecezji witebskiej. Byli to: ks. Stanisław Mrzygłód, salwatorianin i wieloletni proboszcz sanktuarium Matki Bożej Królowej Jezior w Brasławiu, ks. Zenon Szczenchar, saletyn i jeden z pierwszych polskich misjonarzy, którzy przybyli na Białoruś po 1990 roku oraz o. Waldemar Kujawa OFMConv., wikariusz parafii Niepokalanego Poczęcia NMP w Udziale w rejonie głębockim.

Według informacji wiernych decyzje miały zostać podjęte na poziomie władz lokalnych w obwodzie witebskim, a następnie zatwierdzone przez urząd ds. religii i narodowości.

Czytaj też:
"Wrzesień jest deadline’em". Andrzej Poczobut wróci na Białoruś?
Czytaj też:
Dramat polskich mediów na Wschodzie. "To dla nas wyrok śmierci"

Źródło: RMF 24 / kresy.pl
Czytaj także