Motyka uderza w szefa BBN. "Ogarnia Pan mniej niż Cenckiewicz"

Motyka uderza w szefa BBN. "Ogarnia Pan mniej niż Cenckiewicz"

Dodano: 
Minister energii Miłosz Motyka
Minister energii Miłosz Motyka Źródło: PAP / Jarek Praszkiewicz
Miłosz Motyka ostro zaatakował szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego Bartosza Grodeckiego.

Polityk PSL odpowiedział na krytykę unijnego programu SAFE, kierując pod adresem współpracownika prezydenta Karola Nawrockiego personalny atak. "Każdy kolejny Pana wpis udowadnia, że ogarnia Pan mniej niż Cenckiewicz – a to sztuka" – napisał Motyka w serwisie X.

Spór zaczął się od amerykańskiej bazy

Kilka godzin wcześniej Bartosz Grodecki odniósł się do działań ministra obrony narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza. Szef MON poinformował, że przedstawił stronie amerykańskiej propozycję utworzenia na terenie Polski nowej stałej bazy wojsk USA. W odpowiedzi Grodecki przypomniał, że podobna inicjatywa miała zostać ogłoszona już wcześniej przez prezydenta Karola Nawrockiego podczas wizyty w Waszyngtonie.

Dodał też, że część obozu rządowego przez wiele miesięcy podważała inicjatywy związane ze współpracą wojskową ze Stanami Zjednoczonymi. "Stany Zjednoczone pozostają naszym najważniejszym sojusznikiem, a bezpieczeństwo Polski nie może być budowane w oparciu o polityczne złudzenia czy alternatywne konstrukcje geopolityczne" – stwierdził.

Grodecki uderza w SAFE

Znaczną część swojego wpisu Grodecki poświęcił programowi SAFE. Szef BBN przekonywał, że wokół programu nadal pozostaje wiele niewiadomych. Wskazywał m.in. na mechanizm warunkowości, od którego – jego zdaniem – mogą zależeć kolejne wypłaty środków.

"Nie wiadomo, czy mechanizm warunkowości nie wpłynie na wypłatę kolejnych transz. Nie znamy pełnych warunków finansowania. Nie wiemy również, czy podpisywane obecnie umowy są w pełni zgodne z wcześniejszymi ustaleniami z Komisją Europejską" – napisał. Grodecki zakwestionował także rządowe deklaracje dotyczące udziału polskiego przemysłu zbrojeniowego w programie.

Motyka wyciągnął "lichwę Błaszczaka"

W obronie Kosiniaka-Kamysza stanął inny członek PSL, minister energii Miłosz Motyka nie ograniczył się jednak do polemiki z argumentami Grodeckiego. "Każdy kolejny Pana wpis udowadnia, że ogarnia Pan mniej niż Cenckiewicz – a to sztuka" – napisał polityk na X.

Następnie odniósł się do zarzutów dotyczących mechanizmu warunkowości. "Na warunkowość w wypłacie środków unijnych i zasadę »pieniądze za praworządność« zgodził się przecież wasz rząd" – stwierdził. Zdaniem Motyki SAFE ma przede wszystkim zapewnić właściwe rozliczanie środków przeznaczanych na obronność. "W ramach mechanizmu SAFE chodzi o odpowiednie rozliczenie środków, by nikt ich nie rozkradł. Choć właściwie nie może dziwić, że akurat wy macie z tym problem" – napisał.

W końcowej części wpisu polityk PSL przeszedł do kontrataku, nawiązując do kontraktów zbrojeniowych zawieranych przez byłego ministra obrony Mariusza Błaszczaka. "Wątpliwości wszystkich Polaków budzą natomiast dużo gorsze warunki lichwy Błaszczaka, którą zaciągnął w Korei" – napisał Motyka.

Czytaj też:
Kosiniak-Kamysz dopytuje o SAFE. Leśkiewicz: Niech pyta Czarzastego
Czytaj też:
Ukraińcy ocenili ostatnie zakupy polskiej armii. Padły mocne słowa o Krabach

Źródło: X / DoRzeczy.pl
Czytaj także