Nowe doniesienia o Ukrainie. Zajączkowska-Hernik: To przypomina strukturę mafijną

Nowe doniesienia o Ukrainie. Zajączkowska-Hernik: To przypomina strukturę mafijną

Dodano: 
Europoseł Konfederacji Ewa Zajączkowska-Hernik
Europoseł Konfederacji Ewa Zajączkowska-Hernik Źródło: PAP / Radek Pietruszka
"Symboliczne. Prezes Sądu Najwyższego Ukrainy właśnie został skazany na 5 lat więzienia za korupcję (...) Przecież to wszystko bardziej przypomina strukturę mafijną" – uważa polityk Konfederacji.

Polityk Konfederacji skomentowała doniesienia z Ukrainy, gdzie były przewodniczący Sądu Najwyższego Ukrainy Wsiewołod Kniaziew został skazany na 5 lat pozbawienia wolności oraz konfiskatę mienia za przestępstwa korupcyjne. Sędzia zgodził się zeznawać i wskazać pozostałe osoby zamieszane w proceder. Niedawno ukraińskie służby antykorupcyjne poinformowały, że prowadzą czynności śledcze w sprawie przestępstw szeregu kolejnych, obecnych i byłych, sędziów Sądu Najwyższego.

Zajączkowska-Hernik: Mafijna struktura

"Przecież to wszystko bardziej przypomina strukturę mafijną, niż normalny aparat państwa. Korupcja na Ukrainie to studnia bez dna. Umoczone jest nie tylko najbliższe otoczenie Zełenskiego i członkowie rządu, ale nawet najważniejsi sędziowie" – napisała Zajączkowska-Hernik na swoim koncie na platformie X.

W obliczu tych informacji europoseł pyta, czy Polska nadal powinna wspierać finansowo Ukrainę.

"To co, dalej zadłużajmy kolejne pokolenia Polaków na rzecz Ukrainy? Dalej w zamian za nic, kompletnie bezwarunkowo pompujmy tam miliardy udając, że nie widzimy gigantycznej korupcji i plucia na polskie ofiary rzezi wołyńskiej? A może od razu bierzmy ich do Unii Europejskiej? Dopóki jest to państwo na wskroś przeżarte korupcją i gloryfikujące ludobójców, to nawet nie powinno być o tym mowy" – czytamy.

Zajączkowska-Hernik z przekąsem pyta, czy władze Ukrainy dopasują się do unijnych elit, które również nie są wolne od afer korupcyjnych. Przypomniała tzw. aferę Pfizergate, czyli wątpliwości wokół zakupu przez Komisję Europejską szczepionek przeciwko COVID-19.

Polityk przypomniała, że od początku wojny na Ukrainie postuluje prowadzenie asertywnej polityki wobec Kijowa i innych państw, a nie, jak napisała, "robienia za bankomat" i "oddawania wszystkiego za nic".

"Każda udzielona pomoc, musi rodzić konkretne korzyści. Polska nie może robić za frajerów Europy – to musi się zmienić po najbliższych wyborach parlamentarnych!" – podkreśliła.

Czytaj też:
Zajączkowska-Hernik nie ma wątpliwości. "Największą ruską onucą jest Zełenski"
Czytaj też:
Zajączkowska-Hernik: To jeden z największych skandali w historii naszego państwa

Opracował: Marcin Bugaj
Źródło: X
Czytaj także