"Polskie organy ścigania zatrzymały dwie osoby podejrzane o atak na obywateli Ukrainy we Wrocławiu. Trwa poszukiwanie trzeciego podejrzanego" – napisał Sybiha w poniedziałek (27 lipca) w serwisie X.
Dodał, że Kijów oczekuje "pełnego, obiektywnego i bezstronnego śledztwa, ustalenia wszystkich okoliczności oraz motywów przestępstwa, a także sprawiedliwego ukarania wszystkich sprawców".
Podziękował stronie polskiej "za szybką, zdecydowaną i natychmiastową reakcję". Zapowiedział, że Ukraina "nadal będzie uważnie monitorować przebieg tej sprawy oraz zapewniać niezbędną pomoc konsularną poszkodowanym obywatelom Ukrainy".
Sybiha z apelem "do niektórych polskich polityków"
"Po raz kolejny apeluję do niektórych polskich polityków o zaprzestanie podsycania wrogości, która ostatecznie przekształca się w konkretne akty przemocy na ulicach. Potrzebujemy dialogu i wzajemnego szacunku, a nie szukania powodów do nienawiści" – wskazał Sybiha.
Jego zdaniem Ukraina i Polska są "skazane na pragmatyczne dobrosąsiedztwo oraz wspólne zapewnienie bezpieczeństwa w obliczu naszego odwiecznego wspólnego wroga".
Pobicie Ukraińców we Wrocławiu. Policja zatrzymała podejrzanych
Wcześniej szef MSWiA Marcin Kierwiński poinformował o zatrzymaniu dwóch mężczyzn podejrzanych o udział w pobiciu pary obywateli Ukrainy we Wrocławiu. Napastnicy byli notowani, jeden z nich został zatrzymany przez policyjnych kontrterrorystów, gdy próbował opuścić miasto – przekazał minister.
Do zdarzenia doszło w niedzielę (26 lipca) na ulicy Okulickiego we Wrocławiu. Ofiarami pobicia są 20-latka oraz 21-letni mężczyzna, oboje narodowości ukraińskiej. Na filmie opublikowanym w mediach społecznościowych widać, jak trzech mężczyzn bije Ukraińca oraz jego partnerkę, która próbuje mu pomóc.
