Dziennikarze relacjonują, że Trump jest w Turcji "w złym nastroju". Prezydent Stanów Zjednoczonych powiedział w rozmowie z dziennikarzami, że jego obecność na szczycie NATO to wyłączeni efekt zaproszenia prezydenta Turcji.
Prezydent USA krytykuje Europę
– Byłem bardzo rozczarowany postawą europejskich partnerów. Przyjechałem tu tylko dla mojego przyjaciela Erdogana – powiedział amerykański przywódca, odnosząc się do sytuacji na Bliskim Wschodzie. Jego zdaniem, USA "zostały potraktowane bardzo źle" przez swoich sojuszników.
Donald Trump wielokrotnie zaznaczał, jak dobre relacje łączą go z prezydentem Turcji. – Erdogan to silny lider, z którym można rozmawiać otwarcie. To dla niego tu jestem – stwierdził prezydent Stanów Zjednoczonych.
Amerykański przywódca podkreślił, że jego zdaniem NATO nie spełnia już swojej roli, a Waszyngton nie powinien ponosić głównego ciężaru finansowego i militarnego, związanego z funkcjonowaniem Sojuszu Północnoatlantyckiego.
Trump rozważania wycofanie amerykańskich żołnierzy z Europy
Informatorzy stacji CNN wskazują, że Donald Trump jeszcze tej wiosny rozważał znaczące ograniczenie obecności amerykańskich wojsk w Europie nawet o jedną trzecią. "Pentagon w tym czasie odwołał dwie planowane rotacje wojsk oraz wycofał część personelu z kontynentu. Sekretarz obrony Pete Hegseth miał ogłosić jeszcze większe cięcia podczas czerwcowego szczytu NATO, jednak ostatecznie zdecydowano się na sześciomiesięczny przegląd obecności wojskowej" – wskazuje RMF24.
Co ciekawe, prezydent USA podczas swojego pobytu w Ankarze nie złożył jednoznacznej deklaracji, czy planowane są dalsze redukcje. – Cóż, zobaczymy – powiedział Trump w rozmowie z dziennikarzami.
Na odbiór jego stanowiska wpływa krytyka sojuszników za brak wsparcia z Iranem i podważanie zdolności Sojuszu Północnoatlantyckiego. Trump podkreślał, że Ameryka nie potrzebuje pieniędzy od Europy, ale wyłącznie lojalności.
Czytaj też:
Dwie eksplozje w pobliżu hotelu, w którym zatrzymał się prezydent Francji Czytaj też:
Kluczowy szczyt NATO. "Polska ma wszelakie prawo zająć kluczową rolę"
