Z opublikowanego w czwartek badania instytutu Insa wynika, że ugrupowanie może liczyć na 19 proc. poparcia. Na drugim miejscu znalazły się CDU i Zieloni z wynikiem po 18 proc. Lewica uzyskała 16 proc., a SPD – 13 proc. Jeszcze rok temu AfD mogła liczyć w Berlinie na około 15 proc. poparcia.
Kryzys w berlińskim ratuszu
Obecnie Berlinem rządzi koalicja CDU i SPD. Sytuacja polityczna skomplikowała się po decyzji burmistrza Kaia Wegnera z CDU, który 11 lipca ogłosił, że nie będzie ubiegał się o reelekcję. Decyzja była następstwem doniesień medialnych dotyczących jego działań podczas styczniowego blackoutu na południu Berlina. Według mediów Wegner nie mówił prawdy na temat swoich działań w czasie awarii.
Najnowsze badanie Insa, ukazujące poparcie dla poszczególnych partii w stolicy Niemiec, daje AfD 19 proc. poparcia. CDU i Lewica uzyskały po 18 proc., Zieloni – 16 proc., a SPD – 13 proc. Kilka dni wcześniej opublikowano jednak sondaż Infratest dla publicznego nadawcy RBB, który wskazywał na prowadzenie Lewicy z wynikiem 22 proc. CDU mogła liczyć na 20 proc. poparcia, Zieloni na 17 proc., AfD na 16 proc., a SPD na 12 proc.
AfD prowadzi, ale pozostaje bez zdolności koalicyjnej
Mimo prowadzenia w sondażu AfD nadal pozostaje politycznie izolowana. Jak zauważa dziennik "Bild", "jak dotąd nikt nie chce wejść w sojusz z jej kandydatką na czele listy Kristin Brinker". Według gazety obecny układ poparcia dawałby większość zarówno koalicji Lewicy, Zielonych i SPD, jak i ewentualnemu sojuszowi CDU, Zielonych i SPD.
Rosnące poparcie dla AfD widać również w badaniach ogólnokrajowych. Z czerwcowego sondażu Instytutu Allensbach dla "Frankfurter Allgemeine Zeitung" wynika, że gdyby wybory do Bundestagu odbyły się w najbliższy weekend, AfD mogłaby liczyć na 28 proc. poparcia. CDU/CSU uzyskała w tym badaniu 24 proc., Zieloni – 13 proc., SPD – 12,5 proc., Lewica – 10 proc., a FDP – 5,5 proc.
We wrześniu wybory także w dwóch innych landach
20 września, równolegle z wyborami w Berlinie, do urn pójdą także mieszkańcy Meklemburgii-Pomorza Przedniego. Dwa tygodnie wcześniej wybory odbędą się w Saksonii-Anhalt. W obu tych krajach związkowych AfD pozostaje liderem sondaży i liczy na pierwsze w swojej historii przejęcie władzy na poziomie landowym.
Czytaj też:
AfD przedstawiła plan na 100 dni rządów. Jeden postulat dotyczy LGBT Czytaj też:
Prawica rośnie w Europie. Badanie pokazuje rekordowe poparcie
