Rozłam w PiS. Politycy koalicji straszą Braunem i Ziobrą

Rozłam w PiS. Politycy koalicji straszą Braunem i Ziobrą

Dodano: 
Prezes Konfederacji Korony Polskiej, europoseł Grzegorz Braun (C) oraz posłowie KP Konfederacji Korony Polskiej Włodzimierz Skalik (L) i Sławomir Zawiślak
Prezes Konfederacji Korony Polskiej, europoseł Grzegorz Braun (C) oraz posłowie KP Konfederacji Korony Polskiej Włodzimierz Skalik (L) i Sławomir Zawiślak Źródło: PAP / Wojtek Jargiło
Rozłam w PiS jest szeroko komentowany przez polityków. Członkowie koalicji straszą Grzegorzem Braunem i Zbigniewem Ziobrą.

W piątek na politycznym X (dawniej Twitter) wysyp komentarzy dotyczących rozłamu w Prawie i Sprawiedliwości. Jak przewidywano, frakcja Mateusza Morawieckiego nie będzie już częścią tego ugrupowania.

"W ramiona Brauna"

Po stronie koalicji rządowej pojawiają się narracje nawiązujące między innymi do formacji politycznej i osoby Grzegorza Brauna.

Na profilu Polski 2050 czytamy: "Czyli już oficjalnie: PiS skręca w ramiona Brauna". Komentarz opatrzono dwoma zdjęciami przedstawiającymi jedno ze spotkań Jarosława Kaczyńskiego, Mateusza Morawieckiego i Przemysława Czarnka. Na drugim – przerobionym zdjęciu nie ma Morawieckiego. W ten sposób marginalna obecnie w sondażach partia nawiązała do słynnego zdjęcia Stalina z Jeżowem.

Biedroń: Partia patologicznie antyukraińska

Robert Biedroń postanowił z kolei uderzyć w byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobrę i przypomnieć swoją optykę na konkurentów z PiS.

"A więc rozłam. Ziobro z Czarnkiem przejmują PiS od wewnątrz. Tym samym czeka nas autostrada w stronę partii brunatnej, eurofobicznej i patologicznie antyukraińskiej. Takiej opozycji nie możemy dopuścić do władzy. Dobro musi zwyciężyć" – napisał były lider zapomnianej, nieistniejącej już partii Wiosna.

Rozłam. Członkowie Stowarzyszenie Rozwój Plus nie będą w PiS

Przypomnijmy, że w czwartek minął termin ultimatum dla posłów PiS partii Jarosława Kaczyńskiego. Członkowie frakcji Mateusza Morawieckiego nie złożyli oświadczeń o rezygnacji udziału w stowarzyszeniach o charakterze politycznym. Zdaniem kierownictwa PiS taki polityczny i konkurencyjny wobec partii charakter ma założone wiosną br. stowarzyszenie Rozwój Plus, na którego czele stoi Morawiecki.

Wobec tego kierownictwo PiS podjęło zapowiadane wcześniej kroki. Kaczyński ogłosił w piątek, że około trzydziestu kilku posłów Prawa i Sprawiedliwości "zrezygnowało z członkostwa w partii" po tym, jak odmówili podpisania wspomnianej deklaracji. Prezes PiS przekonywał, że osoby związane ze stowarzyszeniem mogły realizować swoje pomysły w ramach struktur partii. Jak zaznaczył, kierownictwo ugrupowania proponowało kompromis i było gotowe na ustępstwa, jednak nie udało się osiągnąć porozumienia.

Były premier stoi na stanowisku, że Rozwój Plus nie jest alternatywą względem PiS, a jego zadaniem jest m.in. poszerzanie bazy wyborczej ugrupowania. We wtorek Morawiecki wygłosił i opublikował oświadczenie, w którym przekonywał, że "różnica zdań nie jest zdradą, a praca programowa nie jest rozłamem".

Czytaj też:
Konferencja Morawieckiego. Były premier zapytany, czy założy partię
Czytaj też:
Poseł chce marginalizacji konkurencyjnej partii. Dostała ciętą ripostę

Źródło: DoRzeczy.pl / X
Czytaj także