Jak podaje Politico, Iran dał jasno do zrozumienia, że ceną za zakończenie działań wojennych jest kontrola nad Cieśniną Ormuz, co dla Białego Domu stanowi perspektywę nie do przyjęcia z politycznego punktu widzenia. Serwis wskazuje, że w efekcie sfrustrowany Biały Dom ma niewiele dobrych opcji.
– Iran domaga się politycznego ustępstwa w postaci uznania zasady, że otrzymuje opłaty za przepływ przez cieśninę. To utrwali ich kontrolę nad cieśniną w praktyce dyplomatycznej i prawie zwyczajowym – tłumaczy jeden z informatorów portalu.
Dziennikarze zwracają uwagę, że nie pojawiły się żadne symptomy, świadczące o tym, że Teheran jest skłonny zrezygnować z kontroli nad cieśniną.
Amerykańscy urzędnicy ostrzegają: Takie rozwiązanie stworzyłoby precedens
Najwyżsi amerykańscy urzędnicy w Białym Domu, w tym również sekretarz stanu Marco Rubio, przestrzegali przed przyjmowaniem jakichkolwiek rezolucji, umożliwiających Iranowi przejęcie kontroli nad Cieśniną Ormuz.
Ich zdaniem, takie rozwiązanie utrudniłoby Stanom Zjednoczonym nakładanie sankcji na Iran w przyszłości, ponieważ wiele państw potrzebowałoby zwolnień z opłat za przepłynięcie przez cieśninę. Mocni ograniczyłoby to również możliwość wpływania na Teheran w sprawie jego działań dotyczących broni jądrowej. Rubio ostrzega, że taki wariant stworzyłby również niebezpieczny precedens, który otworzyłby drzwi do kolejnych działań w tym rodzaju.
Jak wskazuje Politico, taka sytuacja pozostawia niewiele możliwości znalezienia rozwiązania w perspektywie krótkoterminowej. W dodatku negocjacje dodatkowo komplikuje słaba komunikacja między frakcjami w rządzie Iranu.
Rzecznik irańskiego MSZ przekazał w poniedziałek, że porozumienie między Teheranem a Omanem w sprawie otwarcia nowej trasy dla tankowców jest bliskie osiągnięcia. Esmail Baghaei określił trasę jako "ani północną, ani południową" i akceptowalną dla obu stron. Dodał, że umowa nie ma nic wspólnego z "otwarciem bądź utrzymaniem zamknięcia" cieśniny, która została zablokowana, jak twierdzi Baghaei, z powodu "nierespektowania przez Stany Zjednoczone ich zobowiązań".
