Poseł PiS Bartłomiej Wróblewski odniósł się do fragmentu wtorkowego wywiadu Mateusza Morawieckiego dla Bogdana Rymanowskiego na jego kanale YouTube. Rzecz dotyczyła stosunku PiS do aborcji za jego rządów i rzekomego konfliktu w partii na tym tle.
Morawiecki: Trzeba było trzymać się kompromisu aborcyjnego
– [...] Piątka dla zwierząt była triggerem, katalizatorem, który spowodował, że grupa tzw. konserwatystów u nas rzuciła się panu prezesowi do gardła i błagała o wszystko, razem z Solidarną Polską wówczas, żeby zrobił wszystko, aby przykryć teraz te pierwsze spadki sondażowe i żeby wymusić wyrok w sprawach aborcyjnych – opowiadał Morawiecki na Rymanowski Live.
– Ja jako przeciwnik aborcji byłem wtedy zdania, że ta zmiana doprowadzi do katastrofy w tym sensie, że nastąpi tąpniecie sondażowe. I niestety miałem rację, bo trzeba było się trzymać tego kompromisu [aborcyjnego – red.] – stwierdził były premier.
Morawiecki opowiadał, że ostrzegał Jarosława Kaczyńskiego i – jak twierdzi – prezes PiS to potwierdza w bardzo wielu miejscach. Myślę, że jest na tyle uczciwy, że gdyby tutaj siedział na moim miejscu, to powiedziałby panu, że przestrzegałem go wielokrotnie: nie ruszaj tego. On po fakcie już wiele razy przyznawał mi rację, że trzeba było pozostać przy kompromisie – starał się przekonywać lider Rozwoju Plus.
Wróblewski: Kłamie i pomawia innych
Wróblewski przedstawił zupełnie inną wersję przebiegu wydarzeń, zaznaczając, że "Mateusz Morawiecki także w tej sprawie kłamie i pomawia innych. Dezinformuje a siebie wybiela. Nikt nikomu nie rzucał się do gardła. Nikt na nikim nie wymuszał niczego".
Jak relacjonuje poseł, w grudniu 2019 Ryszard Terlecki w imieniu władz PiS poprosił parlamentarzystów ugrupowania o ponowne skierowanie wniosku do Trybunału Konstytucyjnego. "Nie było entuzjazmu" – nadmienia.
Poseł PiS: Morawiecki jest człowiekiem wyjątkowo miałkim
Jak dodaje, o przygotowaniu wyroku było słychać od czerwca 2020 roku. "Obrona życia stała się po wyborach 2023 usprawiedliwieniem błędów i grzechów samego Morawieckiego i jego współpracowników. Ochrona życia, ciemni katolicy i Kościół stali się kozłem ofiarnym. Konsekwencja był pomysł na budowę globalistycznej «prawicy» już bez wartości, ale z katolikami którzy jak nieświadoma masa mieli nadal głosować. Nie udało się w PiS, to powstał Rozwój Plus" – czytamy we wpisie Wróblewskiego.
"Nie za ochronę życia przepraszał Nawrocki u Mentzena. Morawiecki jest człowiekiem wyjątkowo miałkim. Mąż stanu bierze odpowiedzialność za błędy swojego rządu, a nie stosuje sztuczki żeby zrzucać odpowiedzialność na innych" – dodał Wróblewski. Jego zdaniem Morawiecki "za trzykrotne złamanie Konstytucji w sprawach ochrony życia mógłby stanąć przed Trybunałem Stanu, podobnie w sprawach suwerenności" – podsumował Wróblewski, załączając link do swojej obszerniejszej wypowiedzi na ten temat.
Czytaj też:
Gigantyczny rachunek za imprezę Morawieckiego. Konkretne wyliczenia Czytaj też:
Kowalski liczy na szeroki rząd prawicy. Wskazał przykłady potrzebnych reform
