Hakkinen stwierdził, że Finlandia "dysponuje pewnymi możliwościami" w zakresie niektórych pocisków przeciwlotniczych, ale odmówił ujawnienia szczegółów na temat mechanizmów pomocy Ukrainie – podała w niedzielę (9 sierpnia) agencja UNIAN.
Fiński minister podkreślił, że jego kraj udzielił już Kijowowi maksymalnej możliwej pomocy, ale nie może ryzykować własnego bezpieczeństwa. – Jako kraj znajdujący się na pierwszej linii frontu, nie możemy narażać na szwank naszej ciągłej gotowości bojowej w dziedzinie obrony powietrznej – wskazał.
Wyraził również przekonanie, że tempo produkcji broni w Stanach Zjednoczonych jest niewystarczające i wezwał Pentagon, żeby nacisnął w tej sprawie na koncerny zbrojeniowe.
Hakkinen uważa, że nadchodzący sezon grzewczy będzie dla Ukrainy najtrudniejszym ze wszystkich od początku wojny. Jego zdaniem Rosja będzie chciała całkowicie sparaliżować infrastrukturę energetyczną, aby pozbawić Ukrainę możliwości przetrwania zimy.
Wyrzutnie bez Patriotów. Ukraina nie ma czym zestrzeliwać pocisków
Ukraiński prezydent Wołodymyr Zełenski podczas niedawnej wizyty w Waszyngtonie poprosił prezydenta USA Donalda Trumpa o 300 pocisków do systemów Patriot na zimę. Amerykański prezydent miał odmówić, tłumacząc, że wojna z Iranem doprowadziła do znacznego nadwyrężenia zapasów USA i ich sojuszników w rejonie Zatoki Perskiej.
W Europie Patrioty mają: Szwecja, Holandia, Niemcy, Polska i Rumunia. Część z tych państw, w tym Polska i Niemcy, już przekazywała Ukrainie pociski.
Zełenski poinformował podczas wizyty w Belgradzie w sobotę (8 sierpnia), że Ukraina porozumiała się z USA w sprawie comiesięcznych dostaw pocisków do systemów Patriot w ramach inicjatywy PURL, jednak podkreślił, że jest ich za mało wobec potrzeb obrony powietrznej.
Program PURL (Prioritised Ukraine Requirements List) umożliwia sojusznikom z NATO finansowanie zakupów amerykańskiej broni dla Ukrainy.
Kontrowersyjna decyzja rządu
W lipcu głośno było o przekazaniu Ukrainie pocisków PAC-3 do systemów obrony powietrznej Patriot, które Polska kupiła od Stanów Zjednoczonych do obrony przed rosyjskimi Iskanderami. Informacje, które na początku krążyły w internecie, potwierdził później szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz.
Po ataku USA i Izraela na Iran antyrakiety do zestawów Patriot stały się jednymi z najbardziej poszukiwanych rodzajów uzbrojenia na świecie. Według doniesień amerykańskiej prasy, odwetowe uderzenia Teheranu na sojuszników Stanów Zjednoczonych w Zatoce Perskiej znacząco uszczupliły amerykańskie zapasy pocisków PAC-3.
Czytaj też:
Nieoficjalnie: USA chcą konkretnej pomocy od Polski w wojnie z Iranem
