Żukowska będzie musiała zagłosować za Berkiem? Znamienne słowa Czarzastego

Żukowska będzie musiała zagłosować za Berkiem? Znamienne słowa Czarzastego

Dodano: 
Poseł Lewicy Anna Maria Żukowska
Poseł Lewicy Anna Maria Żukowska Źródło: PAP / Radek Pietruszka
Anna Maria Żukowska krytycznie oceniła pomysł kandydatury Macieja Berka do Trybunału Konstytucyjnego. Okazuje się jednak, że zapewne będzie musiała ją poprzeć.

O sprawie Berka mówił bowiem szef Nowej Lewicy Włodzimierz Czarzasty. - Klub będzie o tym decydował, a ja będę głosował tak, jak klub – powiedział polityk. - Ja w sprawie Berka mogę powiedzieć tak: uważam za ohydne rzeczy, że jest porównywany do Piotrowicza albo do pani Pawłowicz, uważam, że jest wybitnym prawnikiem i uważam, i to jest chyba najważniejsze, jest walka o wartości i jest pragmatyzm – kontynuował w TVN24.

- Wartością jest to, żeby politycy nie chodzili do Trybunału, ale wartością jest również to, do cholery, żeby ten Trybunał demokratycznie funkcjonował w państwie demokratycznym. W związku z tym jeżeli mamy na szali te dwie wartości, trzeba je wyważyć - mówił dalej.

Szef Lewicy został też zapytany o postawę Żukowskiej i jej krytykę Berka. - Pani Żukowska, tak jak każdy od nas, ma prawo do swojego zdania, w tej sprawie, jeżeli chodzi o Lewicę, będzie decydował klub parlamentarny i wszyscy będziemy wtedy głosowali tak, jak zdecyduje klub parlamentarny– dodał.

Maciej Berek kandydatem na sędziego TK. Żukowska zabrała głos

Anna Maria Żukowska, szefowa klubu parlamentarnego Lewicy, w poniedziałek w Polsat News przypomniała o uchwalonej przez koalicję rządzącą ustawie o TK, w której znalazł się w zapis, że posłowie oraz członkowie Rady Ministrów muszą odczekać minimum cztery lata od zakończenia sprawowania urzędu do momentu, w którym mogą zostać powołani na sędziego TK.

– To było prawo, które nie weszło w życie, bo prezydent Andrzej Duda go nie podpisał, ale jednak zostało uchwalone. To była ustawa za którą wszyscy głosowaliśmy, również Donald Tusk – podkreśliła. Gdyby ustawa weszła w życie, to – jak podkreśliła Anna Maria Żukowska – Maciej Berek nie mógłby być kandydatem na sędziego TK.

Pytana, czy Lewica poprze kandydaturę Macieja Berka, odpowiedziała, że na decyzję w tej sprawie trzeba poczekać do września, kiedy odbędzie się posiedzenie klubu. – Prezydium naszego klubu jest jednak bardzo mocno sceptyczne wobec tej kandydatury, z uwagi na to, że sami chcieliśmy żeby sądy były niezależne od polityków z każdej opcji – mówiła.

Podkreśliła przy tym, że "Maciej Berek jest politykiem". – Rozmawiałam z szefami klubu Polski 2050, klubu Centrum i również tam są bardzo silne głosy mówiące o tym, że nie jest to do zaakceptowania. Mieliśmy być inni niż PiS, mieliśmy robić to inaczej, a nie dokładnie tak samo – oceniła.

Czytaj też:
Komorowski nie zostawił suchej nitki na pomyśle Tuska: Rząd idzie po bandzie
Czytaj też:
Berek ma pomóc przejąć Trybunał? W tle plan usunięcia Święczkowskiego

Źródło: 300polityka.pl
Czytaj także