Na piątkowym posiedzeniu Sejmu posłowie nie odrzucili prezydenckiego weta ws. ustawy o rynku kryptoaktywów. Przed głosowaniem wystąpienie z mównicy sejmowej miał szef rządu. Donald Tusk wysunął poważne oskarżenia wobec polityków opozycji.
– Jeśli nie jesteście trzymani za gardło przez tych ludzi, to zagłosujcie za tą ustawą. Żadnego innego powodu nie widzę – mówił polityk do parlamentarzystów opozycji. – Szokująca infiltracja środowisk politycznych, infiltracja przez ludzi zaangażowanych w ten proceder i działania państwa, takie jak nieustanne umarzanie przez prokuraturę za rządów Zbigniewa Ziobry śledztwa w sprawie zaginięcia pana Suszka, prawdopodobnie zamordowanego, w sprawie Zondacrypto czy jej poprzedniczki. Trzy razy prokuratura umarzała śledztwo w tej sprawie – powiedział Tusk. – Rynek kryptowalut, w tym działalność ludzi zaangażowanych w proceder zwany Zondacrypto, że jest to metoda, która ułatwia, mówię tutaj o finansowaniu różnych działań poprzez użycie kryptowalut, która bardzo ułatwia działanie obcych służb, w tym przede wszystkim rosyjskich służb. Mamy tu udowodnione, było to przedstawione obu izbom i mówię o raporcie ABW, o informacji AW, z których wynika jednoznacznie, że kryptowaluty, szczególnie wtedy, kiedy nie są uregulowane, kiedy nie mamy jako państwo możliwości ingerowania i prześwietlania tych informacji, są wykorzystywane jako główne źródło finansowania także akcji sabotażu, akcji wywiadowczych. I że prym wiedzie tutaj Rosja – mówił premier Tusk.
Bosak: Dezinformowanie opinii publicznej
Słowa premier skomentował wicemarszałek Sejmu. – Uważam za manipulację tą narrację, którą premier roztacza, iż zaproponowana przez rząd ustawa o kryptowalutach cokolwiek zmienia w sprawie Zondacrypto – powiedział Krzysztof Bosak.
– Z informacji, które w tej chwili znamy od syndyka estońskiego wynika, że od 2022 r, więc od czterech lat, Zonda była de facto bankrutem. Nie miała kontroli nad swoimi rezerwami. W międzyczasie przechodziła audyty, w Polsce w ogóle nie było jeszcze projektów prawa. Więc moim zdaniem to jest dezinformowanie opinii publicznej. Premier nie powinien tego robić – stwierdził lider Konfederacji.
Czytaj też:
Sikorski o decyzji Sejmu: To niezaskakujące, acz szokujące
