Żurek krytykuje pomysł Morawieckiego. "Nic już nie wniesie"

Żurek krytykuje pomysł Morawieckiego. "Nic już nie wniesie"

Dodano: 
Waldemar Żurek nie popiera pomysłu komisji śledczej ds. Zondacrypto
Waldemar Żurek nie popiera pomysłu komisji śledczej ds. Zondacrypto Źródło: PAP
Waldemar Żurek ocenił, że sejmowa komisja śledcza ds. afery Zondacrypto "nic już nie wniesie".

Waldemar Żurek, minister sprawiedliwości i prokurator generalny, został zapytany podczas konferencji prasowej o pomysł Mateusza Morawieckiego, dotyczący sejmowej komisji śledczej w sprawie afery Zondacrypto.

Żurek nie popiera pomysłu Morawieckiego dotyczącego komisji śledczej

– Jeśli prokuratura działa sprawnie, to nie przeszkadzajmy. Komisja śledcza jest swego rodzaju teatrem i moim zdaniem do tej sprawy nic już nie wniesie. Ale to już będzie decyzja Sejmu. Jeśli tak Sejm zdecyduje, ja, jako prokurator generalny, uszanuję tę decyzję – odpowiedział Waldemar Żurek.

Posłowie klubu parlamentarnego Rozwój Plus złożyli w piątek w Sejmie projekt uchwały dotyczący powołania komisji śledczej do zbadania afery Zondacrypto. Zakłada ona badanie zaniechań w tej sprawie od 2014 roku. Pod projektem podpisali nie tylko członkowie klubu Mateusza Morawieckiego, ale także m.in. posłowie Razem i Konfederacji.

Afera Zondacrypto

Śledztwo w sprawie Zondacrypto zostało wszczęte przez Prokuraturę Regionalną w Katowicach w kwietniu pod kątem oszustw znacznej wartości i prania brudnych pieniędzy. Śledztwo ruszyło po ujawnieniu informacji dotyczących przepływów środków z Zondacrypto. W kwietniu 2026 roku media informowały, że z tzw. hot walleta, czyli internetowego portfela giełdy, w krótkim czasie wytransferowano znaczne aktywa. Saldo Bitcoina miało spaść aż o 99,7 proc., a środki warte ponad 21 mln dolarów trafić na zagraniczne platformy.

Prokuratura zaczęła wówczas badać m.in. podejrzenia oszustwa znacznej wartości, prania pieniędzy oraz działania na szkodę wierzycieli w sytuacji grożącej spółce niewypłacalnością. Postępowanie zostało następnie połączone również ze sprawą zaginięcia Sylwestra Suszka, twórcy BitBaya, który zaginął w 2022 roku.

Postępowanie prowadzi katowicka delegatura Departamentu ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej. Śledczy badają nieprawidłowości finansowe związane z ryzykiem niewypłacalności giełdy, a także podejrzenia dotyczące płatnej protekcji.

W tej samej sprawie wcześniej zatrzymany został prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego Radosław Piesiewicz. Usłyszał zarzuty płatnej protekcji oraz zaspokajania wybranej grupy wierzycieli Zondacrypto kosztem pozostałych w sytuacji, gdy giełdzie miała grozić niewypłacalność. Radosław Piesiewicz nie przyznał się do winy. Został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące.

W ostatnich dniach zatrzymano również Annę P., Jaromirę W., Rafała Z. oraz Romana Ż. Sąd Rejonowy Katowice-Wschód zdecydował o ich tymczasowym aresztowaniu na trzy miesiące.

Czytaj też:
"Nagle się okazuje". Rzecznik Nawrockiego: To afera rządu Tuska
Czytaj też:
Głośna afera wpłynie na wynik wyborów? Polacy zabrali głos w sondażu

Źródło: DoRzeczy.pl / Onet.pl
Czytaj także