"Wyobraź sobie, że referendum w sprawie odwołania prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego i rady miasta odbędzie się. Czy w takim przypadku Rafał Trzaskowski straci stanowisko?" – takie pytanie zadał ankietowanym Instytut Badań Pollster.
49 proc. uczestników sondażu przeprowadzonego dla "Super Expressu" uważa, że Trzaskowski zachowałby fotel prezydenta stolicy. Przeciwnego zdania było 35 proc. respondentów, a 16 proc. nie potrafiło odpowiedzieć.
Referendum ws. odwołania Trzaskowskiego. Trwa zbiórka podpisów
Badanie zrealizowano w dniach 1-2 września na reprezentatywnej próbie 1008 dorosłych osób i w związku z inicjatywą Stołecznej Operacji Referendalnej, której celem jest doprowadzenie do referendum w sprawie odwołania Trzaskowskiego oraz Rady Warszawy.
Zbiórka podpisów poparcia dla inicjatywy trwa od lipca. Organizatorzy muszą zgromadzić co najmniej 130 tys. podpisów mieszkańców uprawnionych do głosowania, aby wniosek mógł zostać poddany dalszej procedurze.
Inicjatorzy referendum zarzucają władzom Warszawy m.in. kontrowersyjne – w ich ocenie – zmiany w organizacji ruchu, w tym funkcjonowanie Strefy Czystego Transportu, wzrost opłat lokalnych oraz zaniedbania inwestycyjne. Krytykują również Trzaskowskiego za angażowanie się w politykę ogólnokrajową.
Zaczęło się w Krakowie
"Super Express" przypomina, że inicjatywa referendalna pojawiła się po majowym referendum w Krakowie, w którym mieszkańcy odwołali prezydenta miasta Aleksandra Miszalskiego. Przedterminowe wybory w stolicy Małopolski odbędą się 27 września. Ewentualna druga tura zostanie przeprowadzona 11 października.
Rafał Trzaskowski (Koalicja Obywatelska) jest prezydentem Warszawy od 2018 r. W tym okresie dwa razy startował w wyborach na prezydenta Polski, przegrywając w drugiej turze – w 2020 r. z Andrzejem Dudą, a w 2025 r. z Karolem Nawrockim.
Czytaj też:
Rafał Zaskoczyciel
