"Zdelegalizują nas". Czarnek ostrzega

"Zdelegalizują nas". Czarnek ostrzega

Dodano: 
Przemysław Czarnek, kandydat PiS na premiera
Przemysław Czarnek, kandydat PiS na premiera Źródło: PAP / Radek Pietruszka
W piątek przed siedzibą TK zebrali się widzowie Telewizji Republika i Kluby "Gazety Polskiej". Obecni byli również politycy PiS. Głos zabrał wiceprezes partii, Przemysław Czarnek.

Manifestujący wyrażali sprzeciw wobec – jak to określili – przejęcia Trybunału Konstytucyjnego przez obecną władzę w postaci rządu Donalda Tuska.

Czarnek: Powiedzą, że prezydent RP nie urzęduje

Przemówienie przed budynkiem Trybunału Konstytucyjnego wygłosił wiceprezes PiS Przemysław Czarnek.

– Jeśli wezmą to w swoje ręce, to w pierwszej kolejności stwierdzą niekonstytucyjność ustawy o Sądzie Najwyższym, a w ślad za tym powiedzą, że prezydent RP nie urzęduje, ponieważ nikt nie stwierdził prawidłowo ważności wyborów. I kto będzie przez parę miesięcy p.o. prezydenta? Towarzysz Czarzasty. Nie pozwolimy na to – powiedział parlamentarzysta.

Kandydat PiS na premiera podkreślił, że "jeśli to zrobią, to będą mogli robić wszystko". – Na przykład uchwalą ustawę o tym, że od 1 stycznia w Polsce nie będzie już polskiego złotego i Narodowego Banku Polskiego, tylko będzie ojro. Co stwierdzi ich Trybunał Berkowy? Że co prawda jest tam coś w konstytucji zapisane, ale prawo europejskie jest wyższe od prawa polskiego – mówił Czarnek.

Wiceprezes PiS: Będą robić wszystkie rzeczy, które doprowadzą do upadku państwa

Jak to określił były minister edukacji u nauki, "stwierdzą niekonstytucyjność Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego oraz stwierdzą, że małżeństwo nie jest związkiem kobiety i mężczyzny, tylko nie wiadomo kogo z kim". – Będą robić wszystkie rzeczy, które doprowadzą do upadku państwa polskiego – dodał.

– Dlatego nie możemy odpuścić Trybunału Konstytucyjnego. Trybunał Konstytucyjny w rękach normalnych ludzi, wybitnych prawników, sprawiedliwych ludzi, którzy przestrzegają konstytucji, to jest gwarancja naszej wolności, niepodległości i suwerenności – zaznaczył Przemysław Czarnek.

Poseł PiS podkreślił, że "Trybunał jest potrzebny do tego, żeby wygrać również wybory w przyszłym roku, bo jeśli oni będą mieli go w swoich rękach, to uchwalą takie prawo wyborcze, że nie będziemy mieli już szans na to, żeby wybierać się demokratycznie do Sejmu i Senatu". – A jeśli nie będziemy mieli szans, to nie będzie także Telewizji Republika, nie będzie strefy wolnego słowa, nie będzie Klubów Gazety Polskiej. Zdelegalizują nas i na to pozwolić nie możemy – dodał.

Czytaj też:
Policja wejdzie do TK i wyprowadzi prezesa? Żurek zabrał głos
Czytaj też:
"Nie tylko wydam mu przepustkę". Prezes TK stawia warunki w sprawie Berka

Źródło: 300polityka.pl / DoRzeczy.pl
Czytaj także